Renault Mégane GrandCoupé to elegancki samochód, który dostępny jest z benzynowym silnikiem benzynowym o mocy 140 KM oraz z dieslem Blue dCi 115 KM. Producent wyprzedaje ostatnie sztuki. Najtańsza odmiana zaczyna się już od 91.990 zł. A klasyka jest w cenie!
W aktualnej ofercie dostępnych od ręki egzemplarzy znajdziemy przede wszystkim benzynowe wersje TCe 140 oraz jedną odmianę wysokoprężną Blue dCi 115. Do wyboru są zarówno samochody z manualną skrzynią biegów, jak i z automatem EDC. Wersje evolution mogą zainteresować osoby szukające korzystniejszej ceny, z kolei techno celuje w klientów, którzy chcą trochę więcej wyposażenia i chcą automatu.

Główna zaleta tego modelu? Wysoki komfort jazdy, klasyczna sylwetka i rozsądne wyciszenie. Wady? Największa to multimedia jednak z innej epoki. Wersja benzynowa chwalona jest za elastyczność, cichszą pracę niż w dieslu i wystarczającą dynamikę do codziennej jazdy, zwłaszcza przy wyprzedzaniu i na trasie. Warto podkreślić jeszcze precyzyjny układ kierowniczy, bezpieczne prowadzenie i ogólnie udane zestrojenie podwozia. Osiągi i spalanie są rozsądne.
Diesel Blue dCi 115 zbiera pochwały głównie za niskie zużycie paliwa, spokojny charakter i ma sens przy planowanych dużych przebiegach.
Najtańsza sztuka Renault Mégane GrandCoupé w pokazanym zestawieniu kosztuje 91.990 zł brutto, a najdroższa 115 200 zł brutto.
Miejsce |
Wersja |
Silnik |
Skrzynia biegów |
Cena brutto |
|---|---|---|---|---|
1 |
evolution |
TCe 140 |
manualna |
91 990 zł |
2 |
evolution |
TCe 140 |
manualna |
98 600 zł |
3 |
evolution |
TCe 140 |
automatyczna EDC |
106 900 zł |
4 |
evolution |
TCe 140 |
automatyczna EDC |
106 900 zł |
5 |
techno |
TCe 140 |
automatyczna EDC |
114 400 zł |
6 |
techno |
Blue dCi 115 |
automatyczna EDC |
115 200 zł |
Zobacz nasze redakcyjne testy samochodów Renault
Test: Renault Megane GrandCoupe TCe 140 – kup, jeśli nie chcesz SUV-a
Czy warto kupić Renault Mégane Grandcoupe?
Klasyczna sylwetka, nie SUV, przyjemne zawieszenie, dynamiczna benzyna lub oszczędny diesel – tak, naszym zdaniem jak najbardziej. Na multimedia, które już odstają od tych współczesnych jest znakomita rada w postaci podłączenia do smartfona.
Jesteśmy za!






