24 lipca wyprodukuje ostatni silnik spalinowy w zakładzie w Douvrin i będzie to PureTech 1.2. Jesienią fabryka zostanie całkowicie zamknięta. Od 1969 roku powstało tam ponad 52 mln silników dla samochodów Peugeot, Citroën, Renault, DS, Opel i wielu innych marek.
Koniec fabryki silników w Douvrin ma już konkretną datę. W piątek 24 lipca 2026 roku z linii montażowej ma zjechać ostatni silnik spalinowy. Będzie nim benzynowa jednostka z rodziny EB, znana kierowcom jako 1.2 PureTech. Nie będzie to jednak jeszcze ostatni dzień działalności zakładu. Przez kolejne trzy miesiące w Douvrin mają być wykonywane prace związane z obróbką części. Działalność operacyjna ma zakończyć się 30 października, natomiast formalne zamknięcie fabryki zaplanowano na 31 października 2026 roku. Historia jednego z najważniejszych europejskich zakładów produkujących silniki dobiegnie końca po 57 latach. W tym czasie w Douvrin powstało ponad 52 mln jednostek napędowych.
Wygaszanie produkcji trwało kilka lat. W listopadzie 2024 roku zakład zakończył montaż silników 1.6 z rodziny EP, wykorzystywanych między innymi w samochodach Peugeot, Citroën i DS. Produkcję nowszych odmian tej jednostki przeniesiono do fabryki Stellantis w Szentgotthárd na Węgrzech. Francuskie.pl informowało wcześniej o zakończeniu produkcji silnika 1.6 w Douvrin. Już wtedy związki zawodowe obawiały się, że fabryka nie otrzyma nowego produktu i zostanie zamknięta. Kolejnym etapem było wycofanie diesla 1.5 BlueHDi, oznaczonego kodem DV5 lub DVR. Jego produkcja zakończyła się 1 listopada 2025 roku. Była to jednostka stosowana w wielu modelach koncernu, w tym w Peugeotach, Citroënach, Oplach i samochodach DS Automobiles.
Po dieslu na liniach pozostał benzynowy silnik 1.2 PureTech. Jego montaż zostanie zakończony 24 lipca. Tym samym Stellantis przestanie produkować w Douvrin kompletne silniki spalinowe. A jeszcze kilkanaście lat temu trudno było wyobrazić sobie taki finał. W 2009 roku Française de Mécanique zatrudniała około 3.400 osób i produkowała 6.200 silników dziennie. W ciągu całego roku z zakładu wyjechało 1,3 mln jednostek napędowych. Byliśmy w tej fabryce i sam proces produkcyjny jest bardzo restrykcyjny. Szkoda, że silnik był obarczony takimi wadami.
Kalendarium fabryki Française de Mécanique
Data |
Wydarzenie w Douvrin |
|---|---|
1969 |
Utworzenie Française de Mécanique przez Peugeot i Renault |
1972 |
Rozpoczęcie produkcji silników rodziny X |
2009 |
1,3 mln silników rocznie i około 3.400 pracowników |
2013 |
PSA przejmuje pełną kontrolę nad zakładem |
Listopad 2024 |
Koniec produkcji silników 1.6 z rodziny EP |
1 listopada 2025 |
Koniec produkcji diesla 1.5 BlueHDi |
24 lipca 2026 |
Produkcja ostatniego silnika 1.2 PureTech |
30–31 października 2026 |
Zakończenie pozostałych prac i formalne zamknięcie zakładu |
Française de Mécanique powstała w 1969 roku jako wspólne przedsięwzięcie Peugeot i państwowego wówczas Renault. Obaj producenci chcieli ograniczyć koszty projektowania i przemysłowej produkcji nowych jednostek napędowych. W Douvrin wytwarzano między innymi silnik X, który trafił do takich aut jak Peugeot 104, Renault 14, Citroën Visa oraz Talbot Samba. Powstawał tam także znany silnik Douvrin stosowany między innymi w Renault 18, 20, 21, 25, Fuego, Espace i Safrane oraz w Peugeotach 505. Jednak chyba najbardziej rozpoznawalną konstrukcją był V6 PRV, opracowany przy współpracy Peugeot, Renault i Volvo i oczywiście w samochodzie znanym z Powrotu do Przyszłości. Jego różne wersje napędzały samochody wielu producentów, w tym Renault 25, Peugeota 604, Volvo serii 200 i 700, Alpine A310 oraz DeLoreana DMC-12. W kolejnych dekadach zakład produkował między innymi silniki TU, DV, EP i EB. Jednostki z Douvrin trafiały do milionów samochodów marek Peugeot, Citroën, Renault, DS, Opel, Toyota, Ford, Mini, Volvo i Fiat.
Obecnie fabryka kończy swój żywot a zakończenie produkcji diesla 1.5 BlueHDi było jednym z ostatnich etapów tego procesu. Po wyprodukowaniu ostatniego silnika 1.2 PureTech fabryka utraci swój podstawowy produkt, a po zakończeniu obróbki części przestanie funkcjonować.
Źródło: Les Echos






