Citroen C3 Aircross 1.2  PureTech – przestronny i wygodny crossover

22 35

Gdy po raz pierwszy zobaczyłam zdjęcia tego modelu pomyślałam, że to nie może się udać. Przecież Citroen proponuje nam kolejną C3-kę, tylko z bardziej pękatym i nieco wyżej postawionym nad ziemią nadwoziem. Gdy jednak udało mi się stanąć obok pojazdu i co więcej zasiąść za jego kierownicą, moje zdanie diametralnie się zmieniło. Do naszych redakcyjnych testów otrzymaliśmy model C3 Aircross z jednostką 1.2 PureTech o mocy 110 KM.

C3 Aircross, zdecydowanie nie jest C3-jką. Wprawdzie styliści Citroena podkreślili pokrewieństwo z mniejszym bratem, ale zdołali też uwydatnić charakter SUV-a za pomocą wyrazistych osłon przedniego i tylnego zderzaka oraz plastikowych nakładek na nadkola. Citroenowi trochę chyba znudziły się już zderzaki Airbump, które chronią samochód przed drobnymi uszkodzeniami. Nie znajdziemy ich w Aircrossie nawet jako opcja, a miłośnicy charakterystycznego elementu nadwozia muszą zadowolić się obecnością Airbumpów w C4 Cactusie i C3-jce.

Citroen chwali się aż 90 wersjami barwnymi nadwozia Aircrossa, aczkolwiek do naszej redakcji trafił egzemplarz mniej pstrokaty, za to w jednym z najpopularniejszych odcieni obecnych na polskich drogach. Kolorowy czy też szary, samochód prezentuje się świeżo, oryginalnie i atrakcyjnie. Model udało nam się sfotografować obok Renault Captur, który jest jednym z konkurentów nowego Citroena. Sami przyznacie, że wybór jednego z nich nie byłby łatwy ;-)

„Ale tu jest dużo miejsca”

Mierzący 4.154 mm długości Aircross jest 158 mm dłuższy od C3-jki i wraz z relingami dachowymi wyższy o 164 mm. Powiększone wymiary oraz nieco szerszy rozstaw osi wynoszący 2.604 mm, poskutkowały imponującą wręcz przestrzenią wewnątrz samochodu. Mój wzrost do okazałych nie należy, jest to zwyczajne 172 cm, które potrafi wpasować się właściwie do każdego samochodu bez pogniecionych kolan oraz późniejszej ingerencji fryzjera, ale zdaję sobie sprawę z tego, że po świecie chodzą osoby, znacznie hojniej obdarzone centymetrami, które nie w każdym pojeździe czują się komfortowo.

W ocenie przestronności pojazdu pomocną dłoń okazał kierowca, który wzrostem góruje nade mną jeszcze 20 cm. Gdy zajął miejsce w Citroenie C3 Aircross, z podziwem w głosie oświadczył: „Ale tu jest dużo miejsca! To jest C3-jka?” Reakcja była o tyle nietypowa, że w przypadku większości samochodów paru mm tu i ówdzie zazwyczaj brakuje. W nowym modelu Citroena „dużemu” do podsufitki brakowało jeszcze prawie 10 cm, a pozostałe elementy pojazdu w żaden sposób nie ograniczały ruchów za kierownicą. Prawy fotel odsunięty do tyłu pozwalał na swobodne ułożenie nóg, a za plecami 192-centymetrowca mogła zasiąść jeszcze jedna niewysoka osoba.

C3 Aircross spodoba się tym, którzy lubią wysoką pozycję za kierownicą. Fotel możemy zaliczyć do komfortowych, aczkolwiek przy dłuższej trasie brakowało mi większego podparcia lędźwiowego. Stylistyka wnętrza jest spójna z mniejszym Citroenem przede wszystkim w przypadku kształtu nawiewów, wyglądu zegarów oraz interfejsu systemu multimedialnego. Menu 7-calowego ekranu jest przejrzyste, a obsługa nie nastręczała żadnych problemów. Elementem, który bardzo mi się spodobał, jest przyjemnie leżący w dłoni, szeroki lewarek hamulca ręcznego.

Schowków na drobne przedmioty, wnęk do postawienia butelek z wodą mineralną lub podstawek na kawę w plastikowych kubeczkach, w Aircrossie nam z pewnością nie zabraknie. Sprytnym rozwiązaniem jest półeczka po stronie pasażera, na której zmieszczą się nawet większe smartfony. Wnętrze w łatwy sposób możemy dostosować do własnych potrzeb, a jak wiadomo te bywają różne. Tylna kanapa dzieli się w stosunku 1/3 i 2/3, a każdy z poszczególnych elementów można przesuwać w przód lub w tył. Jeśli zależy nam na maksymalnej pojemności bagażnika 1289 dm3, to oparcia złożymy specjalną klamrą, a po pociągnięciu wystającej tasiemki, położą się same. Minimalna pojemność bagażnika Aircrossa to 410 dm3.

Oparcie prawego przedniego fotela można położyć płasko, co dostosuje wnętrze do przewożenia dłuższych przedmiotów, nawet do 2,40 m. W samochodzie znajdziemy przydatne drobiazgi takie jak: rączki nad bocznymi szybami, uchwyty na pasy na tylnych fotelach oraz dwa haczyki na zakupy, które te zakupy zdołały podczas podróży utrzymać. Mini stolik biesiadny wyłoni się z oparcia środkowego, ale wiąże się to z pozostawieniem luki, przez którą będziemy w stanie zajrzeć do bagażnika.

Jak jeździ C3 Aircross?

W testowym modelu pod maską znajdowała się trzycylindrowa benzynowa jednostka PureTech o pojemności 1.2 litra, która generuje 205 Nm przy 1.500 obr/min. Silnik pozwala cieszyć się dobrą dynamiką jazdy i przyjemnym prowadzeniem, ale wymaga wkręcania na wysokie obroty. Skrzynia biegów pracuje płynnie, jedynie do wbicia wstecznego trzeba było użyć nieco więcej siły. C3 Aircross potrafi maksymalnie rozpędzić się do 185 km/h. Przy wyższych prędkościach i mocniejszych podmuchach wiatru na pokładzie możemy odczuć lekkie kołysanie.

Dźwięk silnika nie należy do przesadnie głośnych, a sama jednostka nie powoduje niechcianych wibracji. Gdy prędkościomierz wchodzi w wartości dozwolone na drodze ekspresowej, w samochodzie mogą dawać się we znaki odgłosy szumów powietrza. Aby na liczniku ujrzeć 100 km/h C3 Aircross potrzebuje 10,2 sekundy. Citroen ma w ofercie także mocniejszą 130-konną wersję silnikową, która do setki rozpędzi się o 0,9 sekundy szybciej. 1.2 PureTech nie będzie domagał się zbyt częstych wizyt na stacji benzynowej. Po pokonaniu 965 km, komputer wskazywał średnie zużycie wynoszące 6,9 l/100 km. Podróż przebiegała w większości autostradą oraz drogą ekspresową z niewielkim odcinkiem miejskim. Producent podaje uśrednioną wartość spalania na poziomie 4,9 l/100 km.

Ach te polskie drogi…

Samochód najlepiej sprawdzi się przy spokojniejszej jeździe, z kolei niezbyt dobra jakościowo nawierzchnia, nie będzie dla Citroena C3 Aircross żadną przeszkodą. Pojazd miękko pokonuje przeszkody w postaci progów zwalniających czy niewielkich uszczerbków nawierzchni. Zawieszenie pracuje cicho i sprężyście. Aby pojazd lepiej czuł się w nieco trudniejszej nawierzchni, na pokładzie zainstalowano systemy Grip Control oraz Hill Assist, które są dostępne opcjonalnie w cenie 2660 zł. Lokalizacja pokrętła Grip Control nie blokuje miejsca na kubek, tak jak to miało miejsce w przypadku Cactusa. Aircross jest samochodem zwrotnym. Duże aglomeracje i zatłoczone parkingi nie powinny właściciela tego pojazdu odstraszyć.

Ile kosztuje C3 Aircross?

Bazowy Citroen C3 Aircross został wyceniony na 52 900 zł, co w porównaniu z konkurencją wypada całkiem atrakcyjnie, a modeli w tym segmencie nie brakuje. Bazowa Kia Stonic kosztuje ok. 2 tys. zł więcej od Citroena, natomiast podstawowy Renault Captur jest droższy o 4 tys. zł. Za Peugeot 2008 trzeba zapłacić 63 400 zł, a za Hyundaia Kona w wersji podstawowej musimy wyłożyć już sporo, bo 73 990 zł. Dokładając ok. 7 tys. zł do ceny koreańskiego modelu otrzymamy naszego testowego Aircrossa z pełnym wyposażeniem. Właśnie za cenę 80 010 zł zakupimy model w najwyższej wersji wyposażeniowej Shine z jednostką PureTech 1.2 o mocy 110 KM oraz takimi dodatkami jak:

  • Koło zapasowe – 500 zł
  • Podgrzewana szyba przednia – 700 zł
  • Grip Control & Hill Assist Descent – 2660 zł
  • Dach bi-ton-Noir Ink Black – 1350 zł
  • Lakier metalizowany – 2300 zł
Wprowadzenie C3 Aircross na rynek to przemyślany krok ze strony producenta, bo obecnie model w tym segmencie po prostu trzeba mieć. Na rynku motoryzacyjnym liczba crossoverów i SUV-ów rośnie w błyskawicznym tempie, a w tym roku pojawiło się ich wyjątkowo dużo. Propozycja Citroena powinna świetnie się w tym gronie odnaleźć, ponieważ samochód ma sporo zalet. Na pochwałę zasługuje oryginalny design, spora liczba opcji kolorystycznych oraz przestronna kabina. Na pokładzie C3 Aircross nie będziemy narzekać na nierówności drogi, a wnętrze jest praktyczne i ma duże możliwości konfiguracji.

 

Małgorzata Kozikowska

Galeria

Jeśli na powyższej liście nie ma Twojego wydarzenia zajrzyj tutaj

polecamy

Może ci się spodobać również
avatar
7 Wątki komentarzy
15 Odpowiedzi na wątki
0 Obserwujący
 
Komentarz z największą ilością reakcji
Najciekawszy wątek komentarza
18 Autorzy komentarzy
krzysztofAaaŁukaszWwaAdam ZarPejotpe Autorzy ostatnich komentarzy
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
ryjas
Gość
ryjas

Bardzo fajne auto. Mogłoby być trochę tańsze ew. ja mógłbym trochę więcej zarabiać;)

kris
Gość
kris

z tylu nie da sie usiasc jesli ma sie 188 wzrostu i szklany dach w pakiecie. haczy sie glowa o sufit
tylko na srodkowym siedzeniu jest ok.

remington
Gość
remington

każdy kto kupuje taki samochód to od razu wozi dwóch koszykarzy 188 centymetry wzrostu z tyłu

kris
Gość
kris

to co samochod ma byc dla ludzi o ograniczonym wzroscie? 188 to niech tak duzo, to ze ty masz 160 w kapeluszu nie znaczy ze wszyscy tyle maja.

Red
Gość
Red

@kris, dlatego w rozmowie ze swoim tatą nie będziesz stał na straconej pozycji. Powiesz, że z tyłu jest ci niewygodnie, niech nie skąpi, tylko dorzuci parę złotych i kupi C4 Grand Picasso, albo 5008.

Jeśli jednak tatko cię nie posłucha i kupi tego C3 Aircross, to sprawa nie jest stracona. Negocjuj z mamą miejsce pasażera z przodu!

Paweł
Gość
Paweł

Informuję, że w 5008 posiadającym dach panoramiczny otwierany jest dokładnie ten sam problem więc jego zakup też nie rozwiązuje problemu.

Red
Gość
Red

na kanale autocentrum, chłop miał 186 cm i nie miał tego problemu. 2-metrowy Zachar nie narzekał na miejsce nad głową w poprzedniej 5008.
Ale słuchajcie wyrośnięci gimnazjaliści – aż tak często na długie, wakacyjne wojaże nie wyjeżdżacie. Jak Wam mało miejsca z tyłu, to zamieńcie się z mamą. A do szkoły, niech Was nie podwozi mama w C3 Aircross, tylko jeździe autobusami, albo na piechotę. Poprzednie generacje młodzieży szkolnej tak właśnie robiły.

prnd
Gość
prnd

Nie wątpię, ale to trochę tak, jakby czepiać się C3 że praktycznie nie da się tym wyjechać na autostradę bo słabo przyśpiesza i słabo się prowadzi przy wyższych prędkościach. W terenie też nie pojedzie, tony cementu również nie przewiezie, ba, nawet nie da rady nim zaorać pola ;) Niby można na to zwracać uwagę, tylko po co?

Piotr001
Gość
Piotr001

Kolega już po „teście dwumetrowca”? Żenada, jak ludzie są podatni na media.

Spoogie
Gość
Spoogie

Ale pewnie skoda kurak z litrowym silnikiem bedzie wg dwumetrowca najlepsiejsza ;)

Kris
Gość
Kris

Proszę iść do salonu i samemu się przekonać. Widzę nadal masz klapki na oczach i czytasz tylko to co chcesz. Jak nie widzisz różnicy między 188 a 2 metrami to niestety nie ma dla ciebie lekarstwa.

910gus
Gość
910gus

Zbiera bardzo dobre recenzje, praktyczny, dużo miejsca, dobra cena, silnik bliski ideału.

Gość
Gość
Gość

Dobra cena??? Taki samochod za 100 tys. to dobra cena? Bez komentarza…

910gus
Gość
910gus

jaki samochód?

Alex
Gość
Alex

No to poszedłem do mojej ukochanej Cytryny zobaczyć na własne oczy to cudo. Stoi w Gdyni wersja ze szklanym dachem i brązowym wnętrzem. Taka z automatem 110KM bym brał, gdybym… po blisko 20 latach jeżdżenia PSA nie pojeździł ostatnio innymi autami. Silnikiem 3-cylindrowym jechałem, w innym aucie. Nie bede narzekał. Na zewnątrz Aircross prezentuje sie jak ładna, oryginalna zabawka. Fajnie. Ale te twarde plastiki na drzwiach, gorzej niż w oplu czy fabii. No nie, sorry, po prostu tak samo! Dźwięk drzwi, jakość wykonania foteli… ja osobiście widzę ze na sile świetne solidne i piękne samochody Citroena specjalnie sie teraz „budzetuje”… Czytaj więcej »

Cxx
Gość
Cxx

Dziwne rzeczy pisze pan. C3 Aircross ma bardzo przyjemne cytrynowe zawieszenie. Twardych plastików też jakoś się nie dopatrzyłem

Krzycho
Gość
Krzycho

Zgadzam się. I dlatego właśnie kupuję megankę. Cena korzystniejsza niż PSA.

Pejotpe
Gość
Pejotpe

W czerwcu kupowaliśmy samochód dla żony. Po obejrzeniu C3 wyszła z salonu bez entuzjazmu i chęci na jazdę próbną (może to też kwestia leniwego podejścia sprzedawcy do klienta. Mnie się spodobało Clio, żonie Pug208 i nowy Suzuki Swift. Ostatecznie, po konsultacjach ze specem od „francuzów” wzięła Puga (mechanik zajmujący się wyłącznie francuzami odradził Renault, ze względu na to, iż 90% jego klientów stanowią właściciele tej właśnie marki, a coś z PSA trafia się stosunkowo rzadko). Swift w wybranym kolorze nie był dostępny.

Adam Zar
Gość
Adam Zar

Szukam nowego auta do domu dla kobiety. Dzisiaj jeździ Skoda Octavia kombi 1.9 TDi. Citroen w ogóle nie był brany pod uwagę ale zobaczyła reklamę w telewizji No i jak to kobieta . Pożyczyłem z salonu auto na jeden dzień wersja 1.2 Shine turbo. Plusy bardzo przyjemne zawieszenie, super wygodne fotele, wnętrze bardzo ładne miękkie plastiki dużo miejsca nad głowa wygodne się wsiada. Minusy brak podparcia bocznego i spalanie na autostradzie dużo więcej niż Skoda.

ŁukaszWwa
Gość
ŁukaszWwa

No nie ma siły, na autostradzie zawsze diesle wygra spalanie z porównywalną benzyną. A 1.9 TDi to chyba ostatni silnik, który udał się Volkswagenowi ;)
Pytanie czy dziewczyna będzie dużo jeździła po drogach ekspresowych? Jeśli tak, to C3 jest dostępne z 1.6 HDI. Jeśli nie, to w mieście benzyna sprawdzi się lepiej.

Aaa
Gość
Aaa

Jestem użytkownikiem C3 aircross FEEL 1,2 110 km i uważam, że samochód jest udaną konstrukcją. W szczególności, że w tak krótkim nadwoziu zmieściło się obszerniejsze wnętrze niż np. w Peugeocie 308. Jadąc nocą mam wrażenie, że jadę samochodem o klasę lepszym. Niestety w dzień widać, że nie jest to już ten sam citroen co przed laty. Najbardziej irytuje mnie materiał użyty do deski rozdzielczej. Pasowanie deski rozdzielczej jest perfekcyjne, nawet jadąc drogą gruntową nic nie stuka, nie puka, ale ….. patrząc na nią na ten tani plastik mam wrażenie, że siedzę w toyocie, suzuki, skodzie lub w dostawczaku. Krawędź panelu… Czytaj więcej »

krzysztof
Gość
krzysztof

super test