Alpine A290 zakończyło pierwsze dziewięć miesięcy 2026 roku wynikiem 8.618 rejestracji na świecie. Elektryczny hot hatch odpowiada za 70,2% wszystkich rejestracji marki, a liczba europejskich zamówień przekroczyła 10.000. To właśnie ten model pozwolił Alpine wejść na znacznie większą skalę sprzedaży.
„A290 na pole position” – tak Philippe Krief, dyrektor generalny Alpine, podsumował wyniki sprzedaży marki. Od stycznia do września Alpine odnotowało 12.269 rejestracji, o 65,6% więcej niż rok wcześniej. Już po trzech kwartałach przekroczyła swój wynik z całego 2025 roku. Samo A290 zwiększyło liczbę rejestracji o 54,2%, osiągając wspomniane 8.618 egzemplarzy. Po podzieleniu wyniku A290 przez rezultat całej marki otrzymujemy 70,2%. Innymi słowy, na każde dziesięć nowych Alpine rejestrowanych na świecie około siedmiu przypadało na ten model.

Już w pierwszym kwartale 2026 roku A290 osiągnęło 2.452 rejestracje na światowym rynku przy 3.246 dla całej marki. Dawało mu to około 75,5% udziału w jej wyniku. Obecne 70,2% pokazuje, że A290 wciąż pełni główną rolę, choć wraz z rozwojem oferty większą część rejestracji przejmują pozostałe modele Alpine. Do tego dochodzi ponad 10.000 zamówień w Europie – rekordowy poziom odnotowany na koniec września. Rejestracje dotyczą całego świata, a informacja o zamówieniach rynku europejskiego. Obie liczby pokazują zainteresowanie modelem, choć opisują różne etapy jego drogi do klienta.

Alpine rozwija sprzedaż na kilku ważnych rynkach jednocześnie. Szczególnie mocno wyróżnia się Wielka Brytania, gdzie wynik całej marki był niemal trzykrotnie wyższy niż przed rokiem. Dużą dynamikę odnotowano również w Hiszpanii i Niemczech.
Rynek |
Zmiana |
|---|---|
Wielka Brytania |
+193,5% |
Hiszpania |
+91,1% |
Niemcy |
+62,6% |
Francja |
+44,7% |
Sprzedaż poza Francją stanowi już 54,7% całego wyniku Alpine a to o 6,5 punktu procentowego więcej niż rok wcześniej.
Pięcioro drzwi, pięć miejsc i bagażnik o pojemności 326 litrów pomagają wyjaśnić potencjał A290. Taki samochód łatwiej wykorzystać do dojazdów do pracy, zakupów czy przewożenia dzieci. Dla klienta zainteresowanego sportową marką może to oznaczać możliwość korzystania z jej auta przez cały tydzień, bez konieczności rezygnowania z podstawowej funkcjonalności. Alpine oferuje dwa poziomy mocy: 180 i 220 KM. Mocniejsza odmiana przyspiesza do 100 km/h w 6,4 sekundy. Akumulator ma 52 kWh, a producent podaje zasięg do około 380 km WLTP, zależnie od wersji. To parametry pozwalające łączyć miejskie użytkowanie z osiągami typowymi dla hot hatcha.
W naszym teście Alpine A290 GTS opisaliśmy zarówno zachowanie samochodu w zakrętach, jak i zimowe zużycie energii oraz ładowanie. Dla zainteresowanych zakupem to ważne uzupełnienie katalogowych osiągów. Większe Alpine A390 osiągnęło mniej niż zakładano – od początku roku było to blisko 1.800 rejestracji. Sam wrzesień był najlepszym miesiącem w historii Alpine pod względem zamówień na elektryki oraz drugim najlepszym dla wszystkich napędów łącznie. Szerszy obraz sytuacji przedstawiliśmy w analizie wyników Grupy Renault po trzech kwartałach 2026 roku.
Polska oferta zaczyna się od 171.900 zł za A290 GT. GT Performance kosztuje od 185.800 zł, a GTS od 198.000 zł. To ceny katalogowe brutto, przed rabatami i dodatkowymi opcjami, sprawdzone 1 listopada 2026 roku. W gamie są również GT Collection za 177.300 zł i GT Performance Collection za 191.200 zł. Dla porównania, cena wyjściowa większego A390 wynosi 298.900 zł.






