Cena samochodu była podana w salonie, cena części również. André Citroën nie rozumiał, dlaczego klient kupujący ubezpieczenie musi uczestniczyć w targu, którego wynik zależy od tego, kogo zna i jak dobrze potrafi negocjować. Postanowił stworzyć własną firmę ubezpieczeniową. Reakcja branży była gwałtowna. Ubezpieczyciele i pośrednicy wypowiedzieli Citroënowi wojnę.
Sam fakt utworzenia przez Citroëna własnego przedsiębiorstwa ubezpieczeniowego pojawia się w historii marki, jednak znacznie ciekawsze jest jednak to, dlaczego André zdecydował się wejść na zupełnie nowy dla producenta samochodów rynek. Charles Rocherand opisuje ówczesny francuski rynek ubezpieczeniowy jako bardzo nieprzejrzysty. Klient mógł otrzymywać różne taryfy, a osoby potrafiące odpowiednio negocjować uzyskiwały znaczące rabaty, jednak dla André Citroëna taki system był trudny do zaakceptowania, bo psuł mu biznes. Był bowiem zwolennikiem jasnej ceny sprzedaży samochodu a jego zdaniem klient powinien wiedzieć, ile zapłaci, niezależnie od tego, czy znajduje się w Paryżu, Lyonie czy w mniejszym mieście. Postanowił zastosować podobną zasadę do ubezpieczeń.
Polisa miała być tak przejrzysta jak cennik samochodu
Nowa spółka miała oferować ubezpieczenia przeznaczone dla samochodów Citroën, a taryfy powinny być znane klientowi z góry. Polisy miały być dystrybuowane poprzez sieć dealerów Citroëna, co pozwalało ograniczyć udział kolejnych pośredników i zaoferować bardziej konkurencyjne stawki, z punktu widzenia właściciela Citroëna pomysł był bardzo atrakcyjny jednak z punktu widzenia dotychczasowego rynku ubezpieczeń – znacznie mniej. Firmy ubezpieczeniowe zareagowały agresywnie, bo na ich rynek wchodził producent samochodów posiadający ogromną rozpoznawalność, własną sieć sprzedaży oraz bezpośredni kontakt z klientem.
Dodatkowo nowy model biznesowy ograniczał znaczenie części pośredników. Według wspomnień Rocheranda przedstawiciele branży deklarowali nawet, że więcej nie będą jeździć samochodami Citroën. André miał przyjąć te protesty ze spokojem. Uważał, że wielkie wybuchy oburzenia zwykle nie trwają długo.
A później konkurencja zaczęła obniżać ceny
Najważniejszym skutkiem pojawienia się Compagnie d’Assurances Citroën było to, że konkurencyjne przedsiębiorstwa po prostu zaczęły obniżać swoje taryfy. Citroën pokazał im, że specjalistyczna firma skoncentrowana na ubezpieczeniach samochodowych może funkcjonować i oferować atrakcyjne ceny. Andre wygenerował jednak niechcący problem dealerom, bo część z nich już wcześniej współpracowała z innymi towarzystwami ubezpieczeniowymi i dobrze zarabiała na sprzedaży ich polis. Firma musiała więc stopniowo zmieniać organizację sprzedaży tak, aby pogodzić interes producenta, sieci dealerskiej i klienta.
O niezwykłej skali przedsiębiorczości André pisaliśmy szerzej w materiale 12 niezwykłych przedsięwzięć André Citroëna. Więcej o twórcy marki i niezwykłym systemie przedsiębiorstw, który stworzył wokół samochodu, przeczytacie w naszym opracowaniu Historia marki Citroën.
Źródło: Charles Rocherand, „L’Histoire d’André Citroën. Souvenirs d’une collaboration 1922–1934”, pierwsze wydanie 1938.






