Polski projektant, Jakub Szewczyk zaprojektował koncepcję Dacia Outer Widgets, która nie tylko tylko skupia się na samochodzie przyszłości, ale całym ekosystemie skierowanym do osób zainteresowanych aktywnym wypoczynkiem na świeżym powietrzu a w szczególności do wspinaczy, rowerzystów, kajakarzy i windsurferów.
Koncepcja Outer Widgets powstała jako submarka Dacii oferująca szereg usług skierowanych do sportowców z różnych dziedzin. Nie jest to zatem wyłącznie samochód przyszłości. Projekt składa się z dwóch głównych elementów: Widget Mobility, czyli samochodu elektrycznego oraz stacji Outer Basecamp rozmieszczonych w różnych lokalizacjach, które zajmują się wypożyczeniem, przygotowaniem oraz przechowaniem sprzętu sportowego. Polski projektant, Jakub Szewczyk, zaprojektował Outer Widgets jako swoją pracę dyplomową w ramach programu magisterskiego Transportation Design w renomowanym Umeå Institute of Design w Szwecji przy współpracy z markami Dacia i Thule. Więcej o samym projekcie możecie przeczytać tutaj.
Francuskie.pl: Skąd wziął się pierwszy pomysł na Outer Widgets?
Jakub Szewczyk: Pomysł na projekt wziął się głównie z mojej pasji do sportu. Od dziecka uprawiałem wiele różnych dyscyplin, zachęcany przez rodziców. Od kilku lat jestem związany ze wspinaczką i boulderingiem. Moi znajomi organizowali wiele wyjazdów wspinaczkowych, między innymi do Fontainebleau pod Paryżem. Właśnie wtedy zauważyłem, że bez samochodu dojazd do takich miejsc ze sprzętem jest bardzo utrudniony, a czasami wręcz niemożliwy. Między innymi dlatego sam nie pojechałem do Fontainebleau. :)
To doświadczenie było dla mnie punktem wyjścia do szerszego pytania: jak umożliwić osobom bez własnego samochodu łatwiejszy dostęp do outdooru i aktywności poza miastem?
F: Projekt powstawał we współpracy z Dacią. Jak wyglądała ta współpraca w praktyce?
JSz: Jeśli chodzi o Dacię, współpraca ograniczyła się przede wszystkim do pierwszej części projektu. Na własną rękę udało mi się dotrzeć do jednego z projektantów Renault i otrzymać feedback dotyczący mojego pomysłu, wstępnej bryły, stylistyki, sposobu funkcjonowania usługi oraz modelu biznesowego. Wszystkie późniejsze prace wykonywałem już samodzielnie na uczelni, rozwijając projekt na podstawie researchu i kolejnych iteracji.
F: Czy podczas rozmów z Dacią pojawił się moment, w którym ktoś powiedział: „To rozwiązanie naprawdę moglibyśmy wykorzystać w seryjnym samochodzie”? Jeśli tak, czego to dotyczyło?
JSz: Nie było ani jednego momentu, w którym ktoś powiedział: „To rozwiązanie chcielibyśmy wdrożyć”. W projektach studenckich chodzi raczej o eksplorowanie nowych kierunków niż o gotowe rozwiązania produkcyjne.
Największe zainteresowanie wzbudziła ogólna stylistyka inspirowana wspinaczką, która dobrze wpisywała się w kierunek Dacii jako bardziej dynamicznej marki związanej z outdoorem. Model biznesowy oraz pojedyncze rozwiązania techniczne były zbyt koncepcyjne, żeby myśleć o ich bezpośrednim wdrożeniu, ale oczywiście mogły prowokować do nowych pomysłów.
F: Outer Widgets właściwie odwraca tradycyjny model motoryzacji: klient nie kupuje samochodu, lecz wypożycza kompletny zestaw do konkretnej wyprawy. Czy uważa Pan, że młodsze pokolenie rzeczywiście będzie coraz mniej zainteresowane posiadaniem auta, a bardziej dostępem do niego wtedy, kiedy będzie potrzebne?
JSz: Nie sądzę, że chodzi o całkowite odejście od samochodu, ale raczej o zmianę sposobu, w jaki chcemy z niego korzystać.
Ze względu na skandynawski charakter mojej uczelni i nacisk na wspólnotę oraz środowisko poświęciłem dużo czasu na research dotyczący przyszłości transportu. Rosną koszty utrzymania prywatnego samochodu, zmienia się podejście młodych ludzi do posiadania prawa jazdy, a jednocześnie coraz więcej osób chce aktywnie korzystać z natury.
Problemem jest jednak często transport ostatnich kilku kilometrów. Możemy dojechać pociągiem do miasta, ale nadal nie mamy jak dotrzeć ze sprzętem do skał, na szlak czy na spot surfingowy. Outer Widgets ma być odpowiedzią właśnie na ten problem.
F: Jednym z najciekawszych elementów są wymienne moduły ze sprzętem: rowerowym, wspinaczkowym, kajakowym czy windsurfingowym. Jak daleko można rozwinąć tę ideę? Czy samochód mógłby być platformą, do której „dokupujemy” albo wypożyczamy kolejne funkcje zamiast kolejnych akcesoriów?
JSz: To jest ciekawe pytanie, szczególnie w świecie automotive, gdzie modułowe rozwiązania nie są zbyt popularne, ponieważ samochód, który kupujemy, musi być kompletnym produktem.
W przypadku Outer Widgets największym wyzwaniem nie byłaby jednak sama technologia, ale infrastruktura i przyzwyczajenia użytkowników. Musielibyśmy zaakceptować system, w którym nie wszystko jest nasze i nie wszystko znajduje się cały czas w naszym samochodzie.
Dlatego widzę większy potencjał w rozwiązaniach opartych na współdzielonym dostępie. Samochód prywatny, o który dbamy i który jest tylko nasz, ma małe szanse na modularność w tak dużej skali. W przypadku współdzielonego pojazdu wypożyczenie odpowiedniego modułu staje się znacznie bardziej naturalne.
F: Outer Basecamp jest jednocześnie wypożyczalnią, serwisem, magazynem sprzętu oraz miejscem spotkań. Czy próbował Pan policzyć lub przynajmniej naszkicować model biznesowy takiej sieci? Co musiałoby się wydarzyć, żeby Basecamp przestał być projektem studenckim i stał się realnym biznesem?
JSz: Tworzenie modelu biznesowego było jednym z zadań, które wykonałem jeszcze przed rozpoczęciem projektowania. Żeby taki system mógł działać, potrzebny byłby cały łańcuch interesariuszy od Dacii lub Renault i możliwości produkcji pojazdów, przez dostawców komponentów dla Basecampów, modułów i sprzętu sportowego, aż po partnerów technologicznych oraz usługę IT, która spinałaby cały system.
Nie próbowałbym jednak od razu budować takiej sieci w całej Europie. Zacząłbym od pilotażu w regionie mocno związanym z outdoor sportem, np. w rejonie Chamonix. Można byłoby wtedy połączyć transport z lokalnymi sklepami i wypożyczalniami sprzętu oraz sprawdzić, czy taki model rzeczywiście działa.
F: Dacia buduje dziś swoją tożsamość wokół prostoty, outdooru i praktycznych rozwiązań takich jak YouClip czy Sleep Pack. Czy projektując Outer Widgets, próbował Pan przewidzieć, jak może wyglądać Dacia za 10-15 lat, czy raczej chciał Pan zaproponować marce zupełnie nowy kierunek?
JSz: Traktowałem ten projekt bardziej jako możliwą przyszłość Dacii niż jako konkretną wizję tego, jak marka powinna wyglądać za 10–15 lat.
Dacia ma już mocne skojarzenia z prostotą, praktycznością i outdoorem. Ja chciałem rozwinąć te wartości z poziomu pojedynczego samochodu do całego systemu samochodu, sprzętu, infrastruktury i usługi.
W poprzedniej praktyce projektowej często pracowałem nad pojedynczymi elementami produktu. Tutaj mogłem spojrzeć na problem znacznie szerzej i trochę puścić wodze fantazji. Uważam, że projekt magisterski jest dobrą okazją do stworzenia właśnie takiego konceptu i sprawdzenia, jak daleko można rozwinąć istniejące DNA marki.
F: Gdyby jutro zadzwonił do Pana szef designu Dacii i powiedział: „Wybieramy jeden element Outer Widgets i wdrażamy go w następnym modelu seryjnym”, to co powinien wybrać i dlaczego?
JSz: Poradziłbym przemyśleć wprowadzenie stylistyki inspirowanej wspinaczką, widocznej przede wszystkim w fotelach Chryzalis Seats.
Jest to jeden z najbardziej charakterystycznych elementów projektu, który stosunkowo łatwo można wdrożyć w produkcyjnym samochodzie albo wykorzystać w kolejnym samochodzie koncepcyjnym, niezwiązanym bezpośrednio z Outer Widgets.
Nie chodzi mi o dosłowne przeniesienie sprzętu wspinaczkowego do samochodu, ale o przełożenie jego logiki , lekkości, struktury i funkcjonalności na język wnętrza. Uważam, że mogłoby to dobrze wkomponować się w strategię marki Dacia.
Bardzo dziękujemy za rozmowę!
Zdjęcia: Jakub Szewczyk
Zobacz także:
- Nowa Dacia Sandero Stepway zaskoczyła ledwie ruszyłam z miejsca. Alarm zmęczenia?
- Wszedłem do salonu Renault i Dacia w Mostarze. To, co zobaczyłem na zapleczu zamurowało mnie!

























