Samochód jako wielki powerbank? Leapmotor wprowadza adapter V2L, który pozwala wykorzystać akumulator auta do zasilania urządzeń elektrycznych. Do dyspozycji jest zwykłe napięcie 230 V i moc sięgająca 3.300 W, a więc wystarczająca nawet do uruchomienia lodówki, suszarki do włosów czy niewielkiej kuchenki elektrycznej.
Nowe akcesorium opracował Mopar wspólnie z zespołami inżynierów Stellantis i Leapmotor w Ameryce Południowej. Adapter właśnie trafia do sprzedaży w Brazylii, a przygotowano również wersje przeznaczone dla innych krajów tylko na razie producent informuje o dostępności akcesorium na tamtejszych rynkach, a nie w Polsce. Sama zasada działania V2L, czyli Vehicle-to-Load, jest bardzo prosta. Adapter podłączamy do złącza samochodu, a urządzenie elektryczne do gniazda znajdującego się w adapterze. Samochód automatycznie rozpoczyna dostarczanie energii. W praktyce otrzymujemy więc mobilne gniazdko elektryczne, które możemy zabrać ze sobą wszędzie tam, gdzie pojedzie samochód.
3.300 W mocy z akumulatora samochodu
Leapmotor podaje, że system dostarcza jednofazowy prąd przemienny o napięciu 230 V, częstotliwości 50–60 Hz i natężeniu do 15 A. Maksymalna moc wynosi 3.300 W. To już poziom pozwalający zasilać nawet urządzenia kuchenne. Moc 3,3 kW wystarczy również do zasilenia domowych lodówek, elektronarzędzi, a nawet mocnej suszarki do włosów.
Podobne rozwiązania pojawiają się już w elektrycznych modelach Peugeot, gdzie V2L zapewnia do 3 kW mocy. Technologię wykorzystuje również Renault. Pisaliśmy już, jak samochód elektryczny może pełnić rolę awaryjnego źródła energii.
Samochód pilnuje, żeby nie się rozładować
Największa obawa przy takim rozwiązaniu jest oczywista: co się stanie, jeżeli podczas biwaku albo awarii sieci wykorzystamy zbyt dużo energii i później zabraknie jej na jazdę? Leapmotor przewidział automatyczne zabezpieczenie. Standardowo V2L działa do momentu, kiedy poziom naładowania akumulatora spadnie do 20%. Kierowca może również samodzielnie ustawić wyższy poziom graniczny- po jego osiągnięciu zasilanie zostaje automatycznie przerwane.
System monitoruje również czas pracy, pobieraną moc oraz poziom rozładowania. Jeśli wykryje parametry wykraczające poza dopuszczalne wartości, może zakończyć dostarczanie energii.
V2L działa również w Leapmotor REEV
Ciekawostką jest kompatybilność nowego adaptera z całą gamą oferowaną przez Leapmotor, również z modelami określanymi tam jako Ultra-Hybrid, czyli samochodami REEV z silnikiem spalinowym pełniącym funkcję generatora. Takie rozwiązanie dobrze pasuje chociażby do Leapmotora C10 REEV, którego testowaliśmy na Francuskie.pl. Samochód ma akumulator o pojemności 28,4 kWh, a silnik benzynowy nie napędza bezpośrednio kół, lecz może wytwarzać energię potrzebną do dalszej jazdy.
W naszym dłuższym kontakcie z C10 REEV sprawdzaliśmy już również, jak samochód zachowuje się po przebiegu przekraczającym 15.000 km. Możliwość wykorzystania zgromadzonej energii do zasilania zewnętrznych urządzeń jest kolejnym argumentem pokazującym, że duży akumulator może służyć do czegoś więcej niż tylko jazdy.
Prąd w lesie, na działce i podczas awarii zasilania
V2L ma sporo praktycznych zastosowań. Na kempingu samochód może zasilać oświetlenie, lodówkę i sprzęt kuchenny. Przy pracy w terenie pozwoli podłączyć komputer, router czy elektronarzędzia. Podczas krótkiej awarii sieci energetycznej akumulator samochodu może natomiast utrzymać działanie praktycznie wszystkich urządzeń domowych, może poza kuchenką indukcyjną.
Źródło: Leapmotor






