Citroën zakończył swój pierwszy sezon w Formule E na 5. miejscu w mistrzostwach świata zespołów. W ostatnim wyścigu w Londynie Nick Cassidy i Jean-Éric Vergne zajęli 6. i 7. miejsce, a cały debiutancki sezon przyniósł francuskiej marce zwycięstwo, miejsca na podium i solidną pozycję przed przejściem na znacznie mocniejsze bolidy GEN4.
Finał sezonu 2025/2026 odbył się na niezwykłym torze ExCeL w Londynie, którego fragment prowadzi wewnątrz hali wystawowej. Citroën przystępował do ostatniego wyścigu po znacznie trudniejszej sobocie, jednak w niedzielę oba samochody znalazły się w punktowanej dziesiątce. Nick Cassidy wystartował z 7. miejsca po awansie do pojedynków kwalifikacyjnych. Jean-Éric Vergne miał trudniejsze zadanie, ponieważ ruszał dopiero z 12. pola. W wyścigu obaj kierowcy stopniowo przesuwali się do przodu, jednocześnie oszczędzając energię na drugą część rywalizacji. Dużą rolę odegrało zarządzanie Attack Mode. Cassidy miał z jego aktywacją pewne problemy, a mimo tego utrzymał się w czołówce i przeciął linię mety na 6. pozycji. Bezpośrednio za nim znalazł się Vergne, który awansował w trakcie wyścigu o pięć miejsc.
Citroën kończy sezon dwoma samochodami w Top 7
Podwójna zdobycz punktowa pozwoliła Citroën Racing zakończyć sezon na 5. miejscu w klasyfikacji zespołów. Jak na pierwszy rok obecności marki w elektrycznych mistrzostwach świata jest to wynik, który daje zespołowi bardzo solidny punkt wyjścia przed kolejnym sezonem. Citroën wszedł do Formuły E pod koniec 2025 roku i już podczas pierwszego wyścigu w São Paulo Nick Cassidy wywalczył dla francuskiej marki podium. Jeszcze mocniejszy sygnał przyszedł miesiąc później w Meksyku. Nowozelandczyk ruszał wtedy z 13. miejsca, przebił się przez stawkę i dał Citroënowi pierwsze zwycięstwo w Formule E.
Stellantis również kończy sezon na podium
Sezon zakończył się także 3. miejscem Stellantis w klasyfikacji producentów. To szczególnie ciekawy rezultat, ponieważ koncern był reprezentowany przez dwa francuskie projekty, których sytuacja po londyńskim finale wygląda zupełnie inaczej. Citroën dopiero rozpoczyna swoją przygodę z Formułą E, natomiast DS Automobiles właśnie ją zakończył. Po ponad dekadzie startów DS Performance pożegnało serię w najlepszy możliwy sposób – zwycięstwem Taylora Barnarda w ostatnim wyścigu. O historycznym pożegnaniu DS z Formułą E pisaliśmy szerzej tutaj.
Teraz GEN4 i nawet 600 kW mocy
Kolejny sezon będzie jednocześnie początkiem zupełnie nowej ery Formuły E. Dotychczasowe samochody GEN3 Evo ustąpią miejsca generacji GEN4. Nowe bolidy mają oferować do 600 kW mocy, czyli ponad 800 KM, a napęd na cztery koła będzie aktywny podczas wszystkich faz jazdy. Nick Cassidy i Jean-Éric Vergne pozostają kierowcami zespołu na sezon 2026/2027 i uczestniczą już w przygotowaniach do wejścia GEN4.
Źródło: Citroën





