Francuskie.pl - Dziennik Motoryzacyjny
niezależny dziennik
motoryzacyjny
Brak wyników
temu
  • Wiadomości
    • Stellantis
      • Citroen
      • DS Automobiles
      • Opel
      • Peugeot
      • PSA
      • Stellantis
    • Grupa Renault
      • Alpine
      • Dacia
      • Renault
    • Nissan
    • Różne
  • Testy samochodów
    • Alpine – testy i opinie
    • Citroën – testy i opinie
    • DS – testy i opinie
    • Dacia – testy i opinie
    • Peugeot – testy i opinie
    • Renault – testy i opinie
    • Opel – testy i opinie
    • Stellantis – testy i opinie
  • Przeglądy Prasy
  • Historia motoryzacji
    • Nieznane, niszowe, zapomniane
    • Artykuły o historii motoryzacji
    • Historia Citroena
    • Historia Peugeot
    • Historia Renault
  • Wyprawy
    • Argentyna
    • Australia
    • Brazylia
    • Europa
    • Indie
    • Krym
    • Nowa Zelandia
    • Turcja
    • Tajlandia
    • Wietnam
  • Kontakt
    • REKLAMA
    • Redakcja Francuskie.pl
    • Partnerzy
    • Dla organizatorów zlotów
Francuskie.pl - Dziennik Motoryzacyjny
Brak wyników
temu
Główna Wiadomości Różne

Diesel czy benzyna, czyli Capturami po Bałkanach – część VI

Krzysztof Gregorczyk autor Krzysztof Gregorczyk
2015-07-23
w Różne
Czas czytania 7 minut
95
A A
0
138. Diesel czy benzyna czyli Capturami po Bałkanach Renault Captury w Bośni i Hercegowinie Różne

Kończy się powoli nasz bałkański test samochodu Renault Captur. A nawet dwóch :) Wróciliśmy już do Polski, dziś oddajemy crossovery Renault do parku prasowego i jesteśmy pod dużym wrażeniem, jak świetnie Captury spisały się podczas tej wyprawy liczącej sobie lekko ponad 4.000 kilometrów.

Opuściliśmy przepiękny Kotor przedwczoraj rano. Mieszkaliśmy w naprawdę wygodnym apartamencie, który nazywał się tak samo, jak hotel, który gościł nas w Albanii – Bella Vista. To był naprawdę przypadek, ale w przypadku czarnogórskiego lokum nazwa była jeszcze trafniejsza, niż w Albanii. Gospodarze okazali się bardzo sympatycznymi ludźmi, z którymi chętnie ucinaliśmy sobie pogawędki, a warunki bytowe zadowalały nas praktycznie całkowicie. Nie szukaliśmy oczywiście pięciogwiazdkowych obiektów, bo i tak spędzaliśmy w nich niewiele czasu – ważne było, by były wygodne łóżka, klimatyzacja, lodówka i odrobina przestrzeni. I to wszystko mieliśmy – zarówno w Albanii, jak i w Czarnogórze. Zdecydowanie polecamy oba obiekty.

Renault Captur wyruszył z Kotoru ponownie objeżdżając sporą część Boki, by zaraz po przejechaniu miejscowości Lipci odbić w prawo drogą na Vilusi. Szybko wspięliśmy się na mniej więcej 1.000 m n.p.m. drogą o gładkim asfalcie pnącą się zboczami gór i tunelami. Widoki zapierały dech w piersiach. Polecam Wam tę trasę, jeśli będziecie w tym okolicach, choćby tylko, by się nią przejechać i poczuć tę przyjemność prowadzenia samochodu w takich warunkach. Ale najlepsze było jeszcze przed nami…

Nawigacja Captura sugerowała nam, byśmy pojechali przez Nikšić, ale my ruszyliśmy w lewo od razu do granicy z Bośnią i Hercegowiną. Odprawa, to była czysta formalność, nie czekaliśmy ani chwili, bo nie było najmniejszej chociażby kolejki. Za to widoki – znowu rewelacja! Niestety droga po bośniackiej stronie nieco się popsuła, ale przyzwyczajeni do polskich traktów nie mieliśmy wielkich powodów do narzekań.

Spotykając po drodze żółwia maszerującego dzielnie w poprzek drogi (ryzykant, muszę przyznać) dotarliśmy niebawem do miasta Trebinje jadąc przez kanion może nie tak spektakularny i nie tak wielki, jak Colorado, ale też piękny i warty zobaczenia. A z Trebinje udaliśmy się na północ ponownie wspinając się pod górę. Droga M20 okazała się nie tak rewelacyjna, jak to sugerowała papierowa mapa, ale i tak jechało się nią dobrze. Trzeba tylko uważać na bydło, które nagle może się pojawić na drodze i nie robiące sobie nic z samochodów, które muszą się wręcz zatrzymywać i przepuścić krowy. Na poboczach zaczęły się też jakże liczne tablice i pomniczki upamiętniające ludzi, którzy zginęli w tych miejscach. Jest tego cała masa. Cóż – brak chodników, to tylko jedna przyczyna. Ale z drugiej strony po co chodnik, kiedy w okolicy zdaje się nic nie być – tylko góry i doliny ;-) A może to pomniczki upamiętniające tych, którzy z drogi wypadli czymś po niej jadąc? Bariery ochronne zdają się mieć dziesiątki lat historii.

Renault Captur sztuk dwa pokonując kolejne kilometry wiodące całkiem przyzwoitymi jakościowo drogami i ciesząc oczy widokami dotarł nad malowniczo położone Bilećko Jezero. Spieszyliśmy się jednak, więc nawet na sesję fotograficzną czasu zabrakło. Czekały na nas kolejne zakręty i wspinaczka pod górę.

Osiągnęliśmy miasto Gacko i jadąc wciąż na północ drogą M20 dotarliśmy do skrzyżowania, na którym owa droga odbijała w stronę miasteczka Foča, ale my skręciliśmy w lewo na M18 i po kolejnych przełomach górskich (pięknie!!!) dotarliśmy do Sarajewa. Do miasta jednakże nie wjeżdżaliśmy – zatankowaliśmy jedynie na stacji Gazpromu (olej napędowy po 1,90 marki, czyli 4 zł za litr) i pojechaliśmy dalej, na autostradę A1, którą dotarliśmy do miasta Zenicę, gdzie póki co owa autostrada się kończy. Przejazd tą drogą jest płatny, ale przyjmują euro, można płacić kartą, a kosztuje ta przyjemność raptem 6 marek, albo 5 auro. Lepiej jednak zapłacić kartą – wychodzi taniej, niż w europejskiej walucie.

Dalej pojechaliśmy drogą M17 przez Doboj do granicy z Chorwacją, którą szybciutko i bezproblemowo przekroczyliśmy w Orašje. Po kilku kilometrach (uważajcie na policję – nawet na jednośladach) wbiliśmy się na autostradę A3, z której skręciliśmy na północ do Osijeku, a potem drogą nr 7 udaliśmy się na Beli Manastir i w Udvarze osiągnęliśmy Węgry. Na granicy chorwacko-węgierskiej przeszliśmy kontrolę paszportową i na zachód od miasteczka Mohacz wbiliśmy się na autostradę M60, którą dotarliśmy do Budapesztu.

Warto przeczytać!

Renault 4 E-Tech Plein Sud już w sprzedaży na niektórych rynkach

Joshua Vides otrzymał artystyczne carte blanche na Renault Twingo E-Tech

Dacia Duster z nowym, prototypowym silnikiem pali tylko 3,3 l/100 km

Tu przespaliśmy się w Bara Hotel (tuż obok hotelu Charles, w którym nocowaliśmy przed laty podczas naszej rundki Dacią Sandero po wschodniej części Bałkanów), by rano, po dobrym śniadaniu opuścić ten naprawdę dobrej klasy obiekt (brakowało tylko klimatyzacji) i udaliśmy się autostradą M3 w stronę Miszkolca. Po przeskoczeniu Słowacji osiągnęliśmy Polskę na przejściu granicznym w Barwinku.

Średnie spalanie Renault Captur napędzanego 110-konnym dieslem spadło do 4,7 l/100 km. Spalanie Captura z benzyniakiem i skrzynią EDC dopiszę później, bo teraz nie mam go pod ręką ;-) A może napiszę o tym już w ostatecznym podsumowaniu podróży, bo takie jeszcze powstanie.

Renault Captury spisały się podczas tej wyprawy rewelacyjnie. Spokojnie możecie ich używać w roli samochodów rodzinnych, a w zatłoczonych miastach idealnie spisują się ich kompaktowe wymiary, zwrotność i wysoka pozycja za kierownicą.

Tak, Captur jest samochodem dobrym w bardzo wielu zastosowaniach. Ale o tym przeczytacie w tekście podsumowującym naszą podróż. Tam też pojawią się rozważania na temat tego, którą jednostkę napędową warto wybrać.

 

O naszej podróży czytajcie też w tekstach:
Diesel, czy benzyna, czyli Capturami po Bałkanach – część I
Diesel, czy benzyna, czyli Capturami po Bałkanach – część II
Diesel, czy benzyna, czyli Capturami po Bałkanach – część III
Diesel, czy benzyna, czyli Capturami po Bałkanach – część IV
Diesel, czy benzyna, czyli Capturami po Bałkanach – część V

 

 

 

Krzysztof Gregorczyk

Francuskie.pl w Google News Ustaw Francuskie.pl jako preferowane źródło
Francuskie Samochody Olej do silnika 1.2 PureTech Akcja Lucim
Zapisz się na newsletter
Najciekawsze newsy i testy o francuskich autach — bez spamu. 1–2 razy w tygodniu.
Możesz wypisać się w każdej chwili.

Galeria

Galeria dołączonych zdjęć

127. Diesel czy benzyna czyli Capturami po Bałkanach Kotor Różne143. Diesel czy benzyna czyli Capturami po Bałkanach Renault Captury w Bośni i Hercegowinie Różne142. Diesel czy benzyna czyli Capturami po Bałkanach Renault Captur w Bośni i Hercegowinie Różne141. Diesel czy benzyna czyli Capturami po Bałkanach w Bośni i Hercegowinie Różne140. Diesel czy benzyna czyli Capturami po Bałkanach w Bośni i Hercegowinie Różne139. Diesel czy benzyna czyli Capturami po Bałkanach w Bośni i Hercegowinie Różne137. Diesel czy benzyna czyli Capturami po Bałkanach Renault Captur w Bośni i Hercegowinie Różne136. Diesel czy benzyna czyli Capturami po Bałkanach Renault Captury na granicy między Czarnogórą a Bośnią i Hercegowiną Różne135. Diesel czy benzyna czyli Capturami po Bałkanach na granicy między Czarnogórą a Bośnią i Hercegowiną Różne134. Diesel czy benzyna czyli Capturami po Bałkanach Renault Captury na granicy między Czarnogórą a Bośnią i Hercegowiną Różne133. Diesel czy benzyna czyli Capturami po Bałkanach Renault Captur na granicy między Czarnogórą a Bośnią i Hercegowiną Różne132. Diesel czy benzyna czyli Capturami po Bałkanach Renault Captury nad Boką Kotorską Różne131. Diesel czy benzyna czyli Capturami po Bałkanach Renault Captury nad Boką Kotorską Różne130. Diesel czy benzyna czyli Capturami po Bałkanach Bella Vista Różne129. Diesel czy benzyna czyli Capturami po Bałkanach Kotor Różne128. Diesel czy benzyna czyli Capturami po Bałkanach Kotor Różne144. Diesel czy benzyna czyli Capturami po Bałkanach Renault Captury już w Polsce Barwinek Różne
5 2 głosy
Ocena artykułu
Tagi: RenaultpodróżefeaturedCapturSandero
Udostepnij33Tweet21Udostepnij6
Krzysztof Gregorczyk

Krzysztof Gregorczyk

Dziennikarz motoryzacyjny i pasjonat francuskiej motoryzacji, od lat związany z redakcją francuskie.pl. Autor największej liczby artykułów i wiadomości publikowanych w serwisie, regularnie relacjonujący wydarzenia branżowe oraz targi motoryzacyjne w kraju i za granicą. Jego testy samochodów należą do najdokładniejszych w polskiej sieci motoryzacyjnej i wyróżniają się dbałością o szczegóły oraz rzetelną oceną użytkową. Miłośnik jazdy po krętych drogach, znany także jako nieustępliwy tropiciel nieścisłości i braku obiektywizmu w prasie motoryzacyjnej.

Subskrybuj
Powiadom o
guest
guest
0 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Komentarze inline
Zobacz wszystkie komentarze

Popularne teraz

  • Dacia Duster 3,3 l/100 km

    Dacia Duster z nowym, prototypowym silnikiem pali tylko 3,3 l/100 km

    2562 udostępnienia
    Udostepnij 1025 Tweet 641
  • Szef Citroëna: „kiedy usunęliśmy z katalogu Berlingo z silnikiem spalinowym wielu klientów kupiło Dacię Jogger”

    1676 udostępnienia
    Udostepnij 670 Tweet 419
  • Dacia pokazuje, co naprawdę składa się na całkowity koszt posiadania samochodu

    879 udostępnienia
    Udostepnij 352 Tweet 220
  • Stellantis ogłosił wyniki walnego zgromadzenia akcjonariuszy. Co się zmieniło?

    591 udostępnienia
    Udostepnij 236 Tweet 148

Testy samochodów

Citroen Ami 055 Różne
Testy

Test: Citroën Ami w korkach, na wybojach i pod górkę. Czy to idealny pojazd do miasta? Opinie, zużycie prądu, jazda

autor Małgorzata Kozikowska
2023-03-12
big Różne
Testy

Test: Peugeot 208 2012 – pierwsza jazda. Opinie, zalety, wady, plusy i minusy

autor Krzysztof Gregorczyk
2012-04-07
citroen c3 aircross Różne
Testy

Test: Citroën C3 Aircross 1.2 130 KM – crossover dla kobiety? Test kobiecym okiem. Opinie, spalanie, komfort, jazda, wady i zalety.

autor Małgorzata Kozikowska
2018-01-19
01. Test Peugeot 308 PureTech 130 automat Różne
Testy

Peugeot 308 PureTech 130 KM 1.2 EAT6 – kompakt z automatem. Opinie, zalety, wady, plusy i minusy, spalanie

autor Krzysztof Gregorczyk
2016-07-25
peugeot 508 rxh 1 1024x683 1 Różne
Testy

Peugeot 508 RXH 2016 2.0 HDi 180 KM – najoszczędniejszy samochód kombi? Opinie, zalety, wady, plusy i minusy, spalanie

autor Tomasz Nowicki
2016-04-19

Najnowsze komentarze

  • Roman - Ładuje swojego Citroëna ë-C3 z 4 piętra, przedłużaczem o długości 20 metrów!
  • Slawo - Renault Austral ma zaktualizowany cennik. Promocja do 12.000 zł na wybrane modele
  • Elektryk - Ładuje swojego Citroëna ë-C3 z 4 piętra, przedłużaczem o długości 20 metrów!
  • Elektryk - Ładuje swojego Citroëna ë-C3 z 4 piętra, przedłużaczem o długości 20 metrów!
  • Pan nikt - Ładuje swojego Citroëna ë-C3 z 4 piętra, przedłużaczem o długości 20 metrów!
  • Roman - Ładuje swojego Citroëna ë-C3 z 4 piętra, przedłużaczem o długości 20 metrów!
  • Adam - Dacia Duster z nowym, prototypowym silnikiem pali tylko 3,3 l/100 km
  • Reklama
  • Redakcja Francuskie.pl
  • Kontakt
  • Współpraca
  • Organizujesz zlot?

Francuskie samochody
Francuskie.pl - Dziennik Motoryzacyjny. Piszemy o markach Alpine | Citroen | Dacia | DS Automobiles | Fiat | Jeep | Nissan | Opel | Peugeot | PSA | Renault | Stellantis. Copyright © 2004 - 2024 Francuskie.pl. wydawca LiveLink sp.z o.o. Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie części lub całości bez zgody wydawcy zabronione.
Kontakt w sprawie reklamy: [email protected]
Kontakt z redakcją: [email protected]

Witam ponownie!

Zaloguj się

Zapomniane hasło?

Odzyskaj hasło

Wpisz nazwę użytkownika lub adres by uzyskać hasło

Zaloguj się
Brak wyników
temu
  • Reklama
  • Wiadomości
    • Renault
    • Citroen
    • Peugeot
    • Różne
    • Opel
    • DS Automobiles
    • Stellantis
    • Dacia
  • Testy
    • Alpine – testy i opinie
    • Citroën – testy i opinie
    • Dacia – testy i opinie
    • DS – testy i opinie
    • Peugeot – testy i opinie
    • Opel – testy i opinie
    • Renault – testy i opinie
    • Stellantis – testy i opinie
  • Historia
    • Nieznane, niszowe, zapomniane
    • Artykuły o historii i motoryzacji
    • Historia Citroena
    • Historia Peugeot
  • Wyprawy
    • Australia
    • Brazylia
    • Europa
    • Indie
    • Krym
    • Nowa Zelandia
    • Rumunia Dacią Duster
    • Turcja
  • Używane
  • Przegląd Prasy
wpDiscuz
0
0
Skomentuj, podziel się swoją opiniąx
()
x
| Odpowiedz