DS Automobiles przygotowuje zupełnie nową odsłonę modelu DS 3 i – jak zapowiadają przedstawiciele marki – kluczową inspiracją będzie pierwsza generacja tego auta z początku minionej dekady. Nowy model ma wyróżniać się „sportowym, dynamicznym” oraz „futurystycznym” designem, ale bez popadania w stylistyczny retroklimat. Informacje te przekazał w rozmowie z brytyjskim magazynem Autocar szef designu DS, Thierry Métroz.
Obecny DS 3 jest najstarszy w gamie marki, która dziś składa się z trzech modeli: odświeżonego i przemianowanego DS N°4 oraz flagowego, odważnie stylizowanego DS N°8. Kolejna generacja najmniejszego DS-a ma zostać włączona do nowej strategii nazewnictwa i zadebiutować jako DS N°3. Co istotne, będzie to całkowicie nowa konstrukcja. Métroz nie wyklucza nawet, że model „wejdzie w inny segment”, co potwierdza wcześniejsze zapowiedzi prezesa marki Xaviera Peugeota o „stworzeniu własnej niszy rynkowej”.

Powodem tak zdecydowanych zmian są słabe wyniki sprzedaży aktualnego DS 3. Dziś to najwolniej sprzedający się model marki.
– „Chcielibyśmy czerpać inspirację z oryginalnego DS 3, bo był on bardzo udany rynkowo” – powiedział Métroz. – „Sprzedaliśmy 500 tysięcy egzemplarzy pierwszej generacji. To była prawdziwa historia sukcesu, zarówno we Francji, jak i w Wielkiej Brytanii”.
Projektanci nie zamierzają jednak kopiować dawnych rozwiązań wprost. – „Chcemy inspirować się pierwszą generacją, ale w bardzo futurystyczny sposób. Nie interesuje mnie stylistyka retro. Zależy nam raczej na zachowaniu kilku bardzo mocnych elementów designu” – podkreślił szef stylistów DS.

Jako przykład wskazał prostą, sportową sylwetkę auta oraz charakterystyczne tylne lampy o „kwadratowym kształcie i trójwymiarowym efekcie”. – „To, co nadal mi się podoba, to niezwykle czysta i opływowa forma: bardzo prosta, bez zbędnych dodatków czy plastikowych osłon. Design ma być czysty, wyrazisty i emocjonalny” – dodał.
Nowy DS N°3 ma rozwijać tę filozofię z wykorzystaniem nowoczesnych technologii. Jak zaznacza Métroz, chodzi o „ponowne zinterpretowanie tego samego stylu, ale w bardzo nowoczesnym wydaniu”. Samochód otrzyma także nową sygnaturę świetlną, znaną już z modelu No8, co ma zapewnić spójność całej gamy.
Jednocześnie projektanci stoją przed dużym wyzwaniem. – „To musi być projekt ikoniczny, absolutnie unikalny dla DS 3. Inny niż DS N°4, DS N°8 czy nadchodzący DS N°8” – zaznaczył Métroz. – „To naprawdę duże wyzwanie”.

Komentarz redakcji
Dobrze, że DS wyciąga wnioski. Jednak przez marką bardzo trudne zadanie – musi udowodnić, że w ramach Stellantis jej obecność ma sens. Jeśli DS N°7 będzie sprzedawać się poniżej oczekiwań, losy DS N°3 wcale nie będą takie pewne. Cieszy nas fakt powrotu do oryginalnego designu, który doprowadził do dużego sukcesu poprzedniego modelu.
źródło: Autocar






