Trzybiegowe skrzynie, napęd kardanowy, gaźniki Solex, instalacja elektryczna 6 V z rozrusznikiem i wybór nadwozi od dwuosobowego torpedo aż po landaulet. Katalog wydany przez Politechnikę Warszawską z 1924 roku pokazuje, jak wyglądała oferta marki Citroën w II Rzeczypospolitej. Dwa opisane w nim samochody – Typ C 2 oraz większy Typ 2 B – dzieliło znacznie więcej niż tylko liczba miejsc.
Sto dwa lata temu zakup samochodu był w Polsce wydarzeniem nieporównywalnym ze współczesną wizytą w salonie. Rynek dopiero się rozwijał, drogi wyglądały zupełnie inaczej, a wiele rozwiązań technicznych, które dziś uznajemy za oczywiste, znajdowało się dopiero na początku swojej ewolucji. Tym ciekawszy jest katalog Citroëna z 1924 roku, wydany przez Politechnikę Warszawską. Dokument nie ogranicza się do kilku reklamowych zdań, ale szczegółowo opisuje konstrukcję samochodów, układ zasilania, smarowanie, chłodzenie, sprzęgło, skrzynię biegów, napęd, zawieszenie, hamulce i instalację elektryczną.
„Mieszkańcy miast nie mogą się już obejść w dzisiejszych czasach bez dorożek samochodowych, zautomobilizowanej straży pożarnej, autobusów i motorowych karetek pogotowia ratunkowego. Trudno sobie wyobrazić większe środowiska ludzkie bez tych, dla ogólnego dobra służących, nowoczesnych środków lokomocji, nie mówiąc natu ralnie o prywatnych wozach, które na zachodzie stają się coraz bardziej przedmiotami codziennego użytku. Nawet spokojny i cichy dotąd krajobraz wsi zaczyna zwolna niepokoić charakterystyczny łoskot traktorów rolniczych i pługów motorowych, a pod ganki starych dworów i dworków zajeżdżają coraz częściej zamiast staroświeckich powozów, zaprzęgniętych w „cuganty”, samochody, te może mniej malownicze, ale bardzo ułatwiające dostosowanie się do nowoczesnego, szybkiego tempa życia, konkurencyjne wehikuły różnych wózków, kolas, bryczek, tarantas i t. p.
Umysł ludzki, silący się na coraz nowe wynalazki, stworzył w ostatnich czasach także rozmaite typy sań motorowych, a wielkie przestrzenie krajów o daleko od siebie rozrzuconych sadybach ludzkich, dały impuls do budowania kaplic na podwoziach samochodowych, ambulatorjów lekar skich, przewoźnych łaźni i zakładów dezynfekcyj nych.
Samochody przeszły pustynię Saharę, dokąd doniedawna zapuszczały się jedynie karawany wielbłądów, a w ostatnich czasach rząd francuski subwencjonował olbrzymią wyprawę samochodową do głębi Afryki, celem przeprowadzenia na tych dziewiczych dotąd terenach badań naukowych i pomiarów technicznych.
Samochód przestaje być modą, a staje się ogólnie odczutą potrzebą codziennego życia, podnosi dobrobyt i potęguje rozwój kultury. Poznanie choćby tylko własnego kraju i ludzi, tudzież możność nacieszenia się dowoli pięknością przyrody, co było dawniej dostępnem tylko dla niewielu wybranych, staje się dziś łączącą wszystkich ludzi potrzebą, a cywilizacja zaczyna powoli ogarniać coraz szersze sfery społeczeństwa” – pisał we wstępie do katalogu inżynier Eugienjusz Mierzejewski.
Citroën Typ C 2 – mały samochód, ale z elektrycznym rozrusznikiem
Opis Typu C 2 doskonale pokazuje poziom techniki samochodowej początku lat 20. XX wieku. Silnik tworzył zespół ze sprzęgłem i skrzynią przekładniową, a za przygotowanie mieszanki odpowiadał gaźnik Solex – w katalogu określany jeszcze słowem „karburator”. Zbiornik paliwa umieszczono z przodu, przy tablicy rozdzielczej. Katalog mówi o zasilaniu benzyną „pod własnem ciśnieniem”. Wysokie położenie zbiornika pozwalało wykorzystać naturalny przepływ paliwa do gaźnika, bez układu przypominającego dzisiejsze elektryczne pompy paliwa. Smarowanie silnika odbywało się przy pomocy rozbryzgiwania. To ważna różnica względem większego Typu 2 B. W małym Citroënie olej był rozprowadzany mechanicznie wewnątrz pracującego silnika przez ruch jego elementów. Zapłon zapewniało magneto Citroën. Chłodzenie było wodne, z rurową chłodnicą i obiegiem termosyfonowym.
System termosyfonowy był rozwiązaniem prostym i bardzo charakterystycznym dla wczesnej motoryzacji. Obieg cieczy wykorzystywał naturalną różnicę gęstości pomiędzy gorącą i chłodniejszą wodą. Podgrzana ciecz unosiła się w kierunku chłodnicy. Po oddaniu ciepła stawała się gęstsza i wracała niżej do silnika. Cały proces mógł działać bez współczesnej, wymuszonej pompy obiegowej. Mniej elementów oznaczało prostszą konstrukcję, ale sprawność takiego rozwiązania była silnie zależna od poprawnego zaprojektowania całego układu, drożności kanałów i różnicy temperatur.
Typ C 2 otrzymał suche sprzęgło określane w katalogu jako „warstwowe” oraz trzybiegową skrzynię przekładniową. Napęd był kardanowy. Oznacza to przekazywanie momentu obrotowego w stronę tylnego mostu za pomocą wału, a nie stosowanego w części bardzo wczesnych samochodów napędu łańcuchowego. Kierownicę wyposażono w mechanizm ślimakowy współpracujący z zazębionym wycinkiem kołowym. Katalog podkreśla, że układ był „prawie niesamozwrotny”. W praktyce chodziło o ograniczenie przenoszenia uderzeń i sił z kół z powrotem na kierownicę.
Zawieszenie dzisiejszemu kierowcy wydałoby się egzotyczne. Z przodu zastosowano resory ćwierćeliptyczne, a z tyłu podwójne resory ćwierćeliptyczne. Samochód poruszał się na tarczowych kołach systemu Michelin. Hamulce były niezależne. Zgodnie z opisem katalogowym działały na koła tylne oraz na mechanizm różnicowy. Nie był to jeszcze współczesny hydrauliczny układ hamulcowy działający na cztery koła.
Jednym z najbardziej interesujących elementów wyposażenia Typu C 2 była instalacja elektryczna Citroën o napięciu 6 V. Katalog wymienia zarówno dynamo, jak i rozrusznik. Dla dzisiejszego kierowcy to oczywistość, ale w pierwszych dekadach motoryzacji uruchamianie silnika korbą nadal pozostawało ważnym punktem odniesienia. Citroën oferował więc rozwiązanie znacząco zwiększające wygodę codziennego użytkowania auta.
Czytaj także: Citroën Type C 5HP, czyli „Mała Cytryna”. Popularny maluch z lat 20.
Citroën Typ 2 B – większy i technicznie bardziej zaawansowany

Drugi samochód opisany w polskim katalogu to Typ 2 B. Już lista dostępnych nadwozi pokazuje, że model był pomyślany dla szerszej grupy odbiorców i mógł zabrać więcej pasażerów. Podstawowa architektura techniczna miała wiele wspólnego z mniejszym Typem C 2. Ponownie występował gaźnik Solex, zbiornik paliwa z przodu przy tablicy rozdzielczej, zapłon z magnetem Citroën, chłodzenie termosyfonowe, suche sprzęgło, trzybiegowa przekładnia i napęd kardanowy. W Typie C 2 katalog wymieniał smarowanie rozbryzgowe. W większym Typie 2 B zastosowano pompkę i smarowanie pod ciśnieniem. Pompa pozwalała w bardziej kontrolowany sposób doprowadzać olej do wymagających smarowania elementów silnika. Katalog wymienia także wskaźnik oliwy, a więc urządzenie pozwalające kierowcy kontrolować stan pracy układu. Obok niego znajdowały się amperomierz i licznik kilometrów. W Typie 2 B hamulec nożny działał w skrzynce przekładniowej, a ręczny na tylne koła.
Porównanie Citroënów oferowanych w polskim katalogu z 1924 roku
Element |
Citroën Typ C 2 |
Citroën Typ 2 B |
|---|---|---|
Zasilanie |
Gaźnik Solex |
Gaźnik Solex |
Położenie zbiornika |
Z przodu, przy tablicy rozdzielczej |
Z przodu, przy tablicy rozdzielczej |
Smarowanie |
Rozbryzgowe |
Pompa, pod ciśnieniem |
Zapłon |
Magneto Citroën |
Magneto Citroën |
Chłodzenie |
Wodne, chłodnica rurowa, termosyfon |
Wodne, termosyfon |
Sprzęgło |
Suche, warstwowe |
Suche, warstwowe |
Skrzynia biegów |
3-biegowa |
3-biegowa |
Napęd |
Kardanowy |
Kardanowy |
Układ kierowniczy |
Ślimakowy z zazębionym wycinkiem kołowym |
Ślimakowy z zazębionym wycinkiem kołowym |
Resory przednie |
Ćwierćeliptyczne |
Ćwierćeliptyczne |
Resory tylne |
Podwójne ćwierćeliptyczne |
Podwójne ćwierćeliptyczne |
Koła |
Tarczowe systemu Michelin |
Tarczowe Michelin |
Hamulce |
Na tylnych kołach i dyferencjale |
Nożny w skrzynce przekładniowej, ręczny na tylnych kołach |
Instalacja elektryczna |
Citroën 6 V |
Citroën 6 V |
Dynamo |
Tak |
Tak |
Rozrusznik |
Tak |
Tak |
Przyrządy wymienione w katalogu |
Brak dodatkowego wykazu w analizowanym opisie |
Wskaźnik oliwy, amperomierz, licznik kilometrów |
Jakie nadwozia Citroën oferował w Polsce w 1924 roku?
Model |
Nadwozia wymienione w polskim katalogu |
|---|---|
Citroën Typ C 2 |
Torpedo 2-osobowe, torpedo 3-osobowe, conduite intérieure 3-osobowe, coupé, cabriolet |
Citroën Typ 2 B |
Torpedo 4–5-osobowe, torpedo 3-osobowe, conduite intérieure, coupé 4–5-osobowe, torpedo sport, cabriolet, landaulet |
Co oznaczały torpedo, conduite intérieure i landaulet?

Torpedo było otwartym nadwoziem turystycznym, jednym z najbardziej charakterystycznych typów karoserii początku XX wieku. Katalog Citroëna przewidywał różne wersje liczby miejsc, od małych aut dwuosobowych aż po warianty dla czterech lub pięciu osób.
Conduite intérieure oznaczało zamknięte nadwozie osobowe. W najprostszym współczesnym porównaniu można mówić o przodku sedana lub zamkniętej limuzyny, choć ówczesna terminologia i konstrukcja nadwozi nie odpowiadają dokładnie dzisiejszym segmentom.
Cabriolet był samochodem z otwieranym dachem, natomiast landaulet stanowił bardziej reprezentacyjny typ nadwozia, w którym część dachu – zwykle nad tylną strefą pasażerską – mogła być otwierana.
Najbardziej sportowy charakter miało torpedo sport, dostępne według katalogu dla Typu 2 B.
źródło: Przegląd Samochody z katalogiem katalogów 1924/1925, Wydawnictwo Koła Mechaników Studentów Politechniki Warszawskiej, Polna 3, Warszawa.








