Nowy Citroen C3 Aircross już w 2021 roku

14 1 933

Już za rok, cztery lata po swojej premierze, pojawi się nowy Citroen C3 Aircross. Samochód ma mieć szansę skutecznie nawiązać walkę z takimi rywalami jak Renault Captur II oraz Peugeot 2008 II

Zmiany będą dotyczyć designu nadwozia, które stanie się znacznie bardziej nowoczesne i wyraziste. Według informacji, które docierają do nas z Francji, design będzie bardziej technologiczny i poważny. Rozmiary samochodu się nie zmienią, podobnie jak jego część mechaniczna, poza wprowadzeniem do oferty hybrydy i być może wersji elektrycznej.

Kluczowe zmiany nastąpią w środku – nowe fotele, nowy system rozrywki i sterowania samochodem, dużo lepsze wyciszenie i materiały lepszej jakości niż w aktualnym modelu. Dużo większy nacisk zostanie położony na komfort jazdy.

Powyższa ilustracja jest jedynie wizualizacją. Finalny wygląd modelu poznamy za około rok.

źródło: Auto Moto

Galeria

Jeśli na powyższej liście nie ma Twojego wydarzenia zajrzyj tutaj

polecamy

Może ci się spodobać również
avatar
6 Wątki komentarzy
8 Odpowiedzi na wątki
0 Obserwujący
 
Komentarz z największą ilością reakcji
Najciekawszy wątek komentarza
9 Autorzy komentarzy
GTYtpiapiacJakubKoloTomasz Nowicki Autorzy ostatnich komentarzy
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Tomek
Gość
Tomek

Tylko szkoda że Citroen odszedł od tych airbump ów na drzwiach. Ciekawe to było rozwiązanie. Wyróżniało daną markę i element ochronny drzwi.

Kolo
Gość
Kolo

Wreszcie koniec z tą szkaradą.

Jakub
Gość
Jakub

W kraju w którym statystyczna większość słucha disco-polo nie nalezy się kierować opiniami na temat gustu :)

ToJa
Gość
ToJa

Podsumowując. 1) Robią Cactusa – wymyślili airbumpy, które się fajnie sprawdzają (wiem, bo mam) 2) po 3 latach stwierdzili, że airbumpy są zbyt radykalne przez co jest ZA MAŁA sprzedaż. 3) Robią C3 Aircross które ma przyćmić sprzedać Cactusa. Droższe od Cactusa o 20tyś z mikro airbumpami już tylko jako pakiet stylistyczny, bez funkcjonalności. 3) Brak im kompakta, więc dorabiają teorię do wyrzucenia Cactusa z Cactusa bo ma też C4 na klapie. Rezultat? Sprzedaż C3 Aircross nigdy nie dorównała sprzedaży Cactusa Sprzedaż C4 pseudo-Cactus nigdy nie dorówna sprzedaży oryginalnego Cactusa Sprzedaż C3 Aircross nigdy nie dobiła do 50% sprzedaży lidera… Czytaj więcej »

Kolo
Gość
Kolo

Ogólnie cały obecny Citroen to dramat. Poza samochodami dostawczymi, których odpowiedniki ma też Peugeot i Opel (a po części i Fiat) nie ma tam nic ciekawego i fajnego. Do tego samochody te wyglądają jak ubodzy krewni Peugeota i Opla, o DSie nie wspominając. Honor ratuje tylko C5 aircross, jedyny jasny punkt na mapie osobówek Citroena, bo C3 choć fajne, konstrukcyjnie, biorąc pod uwagę możliwości napędu to dinozaur, nie można zrobić elektryka i hybrydy z tej wersji, a z Corsy czy 208 już tak. C3 aircross to szkarada, Multipla w nowym wydaniu, C4 kaktus nie jest zły, ale nie zastąpi C4.… Czytaj więcej »

GTY
Gość
GTY

Niestety ale calkowicie zgodze sie z Toba, ze obecnie mamy do czynienia z psuciem najlepszej najbardziej innowacyjnej, nowatorskiej i awangardowej marki koncernu. Wydzielenie luksusowej marki Citroena czyli DS-a niczego nie zmieni i w niczym nie pomoze bo to bedzie DS-Citroen a nie Citroen. Analogia do Volvo jest tez bardzo trafna, dodajmy jeszcze casus wspanialej niegdys innej szwedzkiej marki Saaba, ktorej juz calkowicie nie ma. Volvo jeszcze istnieje choc to juz nie to samo natomiast Saaba wyzerowali nie ma go, oby ten sam los nie spotkal Citroena bo jak na razie obserwujemy dziwna i niezdrowa tendencje do zerowania marek ktore niegdys… Czytaj więcej »

tpiapiac
Gość
tpiapiac

Nowy czy stary po liftingu? Bo to jednak różnica. Wersja C3 Aircross z Ameryki Południowej była znana u nas jako Picasso, a mimo kilku usprawnieniom nie był to nowy model. Swoją drogą, szkoda że Citroen nie zechciał sprzedawać u nas uterenowionego C3 Picasso, bo druga-aktualna generacja wygląda mniej fajnie…

GTY
Gość
GTY

Moim zdaniem projektanci nowego Citroena pojechalo za badzo do przodu. Owszem mozna powiedziec, ze marka byla zawsze pionierem, wizjonerem a obecnie jeszcze do tego jest futurystyczna (C3, C5 Aircross). Ja jednak kochalem Citroena bardziej klasycznego, o klasycznej linii i stylistyce w dodatku z klasycznym normalnym 4-cylindrowym silnikiem a nie z 3-cylindrową jednostka ktorej praca bardziej przypomina za przeproszeniem popierdywanie ogrodowej kosiarki niz cieszaca ucho kulturalna prace bardzo dobrej jednostki napedowej w czym Citroen ma przeciez ogromne tradycje. Jak widac trzeba przeczekac ten wizjonerski okres jaki przezywa marka Citroen i odczekac az spokojnie powroci do projektowania i produkcji dobrych normalnych bardziej… Czytaj więcej »

GTY
Gość
GTY

Swietnym przykladem w tej dyskusji moze byc przypadek Citroena C3 I-szej i II-giej generacji, ktore sprzedaly sie milionach egzemplarzy. C3 I maly zwinny i zgrabny, nawiazujacy linia nadwozia do legendarnego 2CV rozchodzil sie w calej Europie jak cieple bulki. Nastepca C3 II (od 2009) wiekszy, wyzszy, szerszy i dluzszy zaprojektowany na calkiem nowej podlodze tez niezle sie sprzedawal bo podobal sie, dal sie lubic tez cieszyl oko. Niestety tego juz nie mozna powiedziec o trzeciej generacji C3 obecnie oferowanej ktorej sprzedaz nie dorownuje i nie dorowna sprzedazy poprzednikow a ktory wyglada bardziej jak pojazd marsjanski, ktory za chwile zostanie wystrzelony… Czytaj więcej »