Chat with us, powered by LiveChat

Zimowe czy całoroczne? Rozpoczynamy test opon Michelin Crossclimate Plus

18 2 233

Opony sezonowe czy całoroczne? Odpowiedź na to pytanie wcale nie jest łatwa. Wybór opon na rynku jest ogromny, producenci prześcigają się w reklamowaniu swoich produktów, prawdziwych opinii w internecie też wcale mnie ma tak dużo. Dlatego postanowiliśmy przy okazji zbliżającej się zimy przetestować komplet fabrycznie nowych opon Michelin Crossclimate Plus. Zamontowaliśmy je zamiast letnich opon Bridgestone, na których przyjechał nasz redakcyjny Kadjar i zaczynamy roczny test. 

Na wstępie chciałbym zaznaczyć, że nie jest to test sponsorowany – komplet fabrycznie nowych opon kupiliśmy za redakcyjne środki. W ten sposób uwzględnimy też czynnik ekonomiczny, a trzeba przyznać, że są to opony droższe od odpowiedników innych firm. Za komplet 16 calowych opon do Kadjara zapłaciliśmy 1900 złotych brutto.

Producent obiecuje wiele

W materiałach reklamowych Michelin można przeczytać bardzo wiele o zaletach takich opon. Producent reklamuje je jako opony letnie z homologacją zimową. Nie będę jednak rozpisywał się na temat obietnic  co do zachowania się Crossclimate na drodze – wolę skupić się na opisywaniu wrażeń i porównywać te opony z innymi, na których jeździł Kadjar.

Pierwsze wrażenia po zmianie opon

Michelin należy do kategorii producentów premium. Wcześniej nie miałem do czynienia z Crossclimate, więc nie wiedziałem czego się spodziewać. Pierwsze wrażenia podzieliłbym na dwie kategorie:

Twardość/miękkość opon

W porównaniu do fabrycznych Bridgestonów, opony Michelin są znacznie bardziej miękkie i sprężyste. Różnica jest odczuwalna bardzo wyraźnie i ma się wrażenie, że zawieszenie Kadjara zmieniło swą charakterystykę, chociaż to oczywiście nieprawda. Jest to bardzo przyjemne wrażenie  i z samego tego powodu jestem bardzo bardzo zadowolony ze zmiany.

Głośno czy cicho?

W katalogu reklamowym można przeczytać, że Michelin Crossclimate Plus określono jako opony emitujące 69 dB hałasu. Co to oznacza w praktyce? W porównaniu do fabrycznych opon Bridgestone na Kadjarze są one znacznie, podkreślam – znacząco! – cichsze. To jest spore zaskoczenie, bo Kadjar wydawał mi się samochodem raczej dobrze wyciszonym a jednak okazało się, że opony robią dużą różnicę. To duża zmiana na plus.

Tysiąc kilometrów za mną, na razie bez śniegu

Aktualne warunki pogodowe nie pozwalają jeszcze na wyciągnięcie wniosków co do zachowania opony podczas deszczu a tym bardziej śniegu. A szczególnie interesuje mnie to, jak samochód poradzi sobie w czasie typowych warunków zimowych, pod warunkiem, że w ogóle śnieg jakiś się w Polsce pojawi. Na szczęście na testy mamy rok a jeśli będzie trzeba to zaplanujemy wyjazd bardziej na północ, żeby sprawdzić zachowanie auta w realnych trudniejszych warunkach.

Pierwsze pozytywne wrażenia

Michelin Crossclimate Plus sprawiają pozytywne wrażenie. Są zdecydowanie przyjemniejsze pod względem komfortu i bardzo ciche. Ich minusem wydaje się cena. W ciągu roku chcę sprawdzić jak zachowują się w różnych warunkach pogodowych i jak wygląda zużycie bieżnika po takim czasie.

Czekam też na Wasze pytania i pomysły na testy w komentarzach.

 

Galeria

Jeśli na powyższej liście nie ma Twojego wydarzenia zajrzyj tutaj

polecamy

Może ci się spodobać również
avatar
2 Wątki komentarzy
16 Odpowiedzi na wątki
0 Obserwujący
 
Komentarz z największą ilością reakcji
Najciekawszy wątek komentarza
12 Autorzy komentarzy
JaxoKrzysztof GregorczykPiotr001janDarek Autorzy ostatnich komentarzy
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Kacper
Gość
Kacper

W swoim mondeo mk4 mam zamontowane Crossclimate ale bez plusa 215/50 r17. Przejechałem już około 40000 km i jeszcze tą zimę przejadę. Raz zamieniłem przód z tyłem. Jestem mega zadowolony z tych opon, jeździłem po śniegu, deszczu i po suchym asfalcie. Szczerze polecam.

Jacek
Gość
Jacek

Witam
Jestem właśnie po rozmowie z wulkanizatorem który odradza mi zakup tej opony ze względu na tragiczne prowadzenie po śniegu. Twierdzi że w pomiędzy bieżnik wbija się śnieg i jazda jak na nartach. Ponadto słyszałem o zabkowaniu tych opon.
Mogę prosić o odniesienie się do tych stwierdzeń.
Pozdrawiam

wl
Gość
wl

Zmień „fachowca” od opon. Trakcję zimówki po śniegu zapewnia właśnie ten śnieg w rowkach opony.

FioleK
Gość
FioleK

Pociesze Cię, że ojcu Goodyear 4Season G2 też wyząbkował (Mazda 3 BK sedan), a koledze w Mondeo MK3 kombi (2.0TDDI) wszystkie Goodyeraki kierunkowe ząbkowały – być może to jest wada opon kierunkowych…

Darek
Gość
Darek

Zabkowanie opon to jest od zużytych amortyzatorów a nie od opon.

jan
Gość
jan

Od złej geometrii zawieszenia.

Piotr001
Gość
Piotr001

Poważnie? A jak auto jest z salonu- jest dużym kombii lub suv-em, rzadko kiedy ma zapakowany bagażnik i mimo to potrafią się wyząbkować wysokiej klasy, drogie opony to co jest przyczyną? Podpowiem, że odpowiedź jest w pytaniu i powie ci to każdy dobry wulkanizator. A co do samego testu- uwielbiam te rozkminy na forach, jakie wybrać opony. Mój wybór jest bardzo prosty- pokonuje rocznie około 80 tys. km i nie wyobrażam sobie nie założyć zimą opon zimowych. Zakładam je do wszystkich swoich aut! Jak ktoś jeździ od święta to niech zamknie twarz i nie sili się na mądrość. Opony wielosezonowe… Czytaj więcej »

jan
Gość
jan

Zakładasz też inne opony jak pada deszcz, a inne na suchą nawierzchnię? A w październiku to na jakich najlepiej jeździć oponach? Chodzi o to, że parametry opony zawsze są w jakimś stopniu kompromisem. Jeśli jeździsz po dużym mieście, to prawdopodobieństwo natrafienia na skrajne warunki pogodowe jest bardzo niskie. Dlatego do aut użytkowanych w takich warunkach opony wielosezonowe są bardzo dobrym wyborem. Zakładanie opon, które mają dobrze sprawować się na śniegu kosztem prowadzenia na mokrym czy suchym jest bez sensu w sytuacji, kiedy przez 99 procent czasu poruszasz się po czarnej nawierzchni. Do tego spokojnie wystarczą parametry śniegowe opony wielosezonowej, za… Czytaj więcej »

Piotr001
Gość
Piotr001

Ząbkowanie to nierówne ścieranie się bieżnika opon, w poprzek opony- tworzy się kształt ząbków lub dla ułatwienia fali. Najcześciej problem ten pojawia się właśnie w dużych kombii i w suv-ach, w których powierzchnie bagażową wykorzystuje się okazjonalnie. Jak do tego dorzucisz duże przebiegi roczne to są to idealne warunki do tego zjawiska. Naprawdę nie musisz mi @jan opisywać historii wrześniowych przymrozków. To raczej kwestia bycia świadomym kierowcą, a nie opon. Podobnie jest z LED-ami, nieprawdaż? Jesienne mgły, 7 rano i debile z włączonymi tylko światłami dziennymi, mimo że ten temat mamy usankcjonowany. Jeżdzę dużo po kraju, a nie po dużym… Czytaj więcej »

Krzysztof Gregorczyk
Editor

Mi też kiedyś gumiarz odradzał kapcie całoroczne. Po pewnym czasie kupiłem i nie narzekam, Dlaczego? O tym za chwilę nieco niżej ;-)

Marcin
Gość
Marcin

Jestem bardzo ciekawy tego testu. Właściwie to zaczyna się dla mnie trochę za późno, bo niebawem będę kupował opony zimowe, ale właśnie bardzo mocno zastanawiam się nad Crossclimate Plus.
Niestety problem jest taki, że dosyć ciężko znaleźć rzetelne opinie, bo głównie dominują te w stylu: jeśli coś jest do wszystkiego… (no i same w sobie opony całoroczne nie są chyba zbyt popularne, chociaż na nasze ostatnie zimy to właściwie byłyby chyba nawet lepsze niż typowo zimowe).
Chętnie więc poznam opinie innych użytkowników.

Janusz
Gość
Janusz

Mam takie opony ale bez plusa. Do tej pory przejechałem 41 tysięcy. Na lato opony idealne, zimą trochę gorsze od dobrych zimowek. Ale mając takie zimy jak mamy ostatnio nie warto kupować dwóch kompletów opon.

FioleK
Gość
FioleK

Ojciec (okolice Rzeszowa, więc śnieg zawsze jest) właśnie zajeździł komplet Goodyear 4Season G2 i był bardzo zadowolony, wprawdzie przy bieżniku 4-5mm wyząbkowały, ale poza hałasem nie było żadnych wibracji. Teraz żonie założyłem te same opony i Astrę H wręcz nie poznałem… Nagle układ kierowniczy zyskał czucie (jeżdżę Mondem mk3, które daje bardzo dobre wyczucie tego co się dzieje) i znacząco poprawił się comfort – Astra H jak na wymiary i przerażającą moc (115KM) silnika 1.6 jest strasznie twarda. Powiedziałbym, że po założeniu tych Goodyearek samochód się zrobił fajny (zostaje jeszcze tragiczne sterowanie nawiewem/klimatyzacją).

Darek
Gość
Darek

Powiem szczerze tak… Wszystko zależy gdzie będziesz jeździł na tych oponach. Jeżeli to będzie miasto lub reszta Polski bez gór to się opłaca. Jeżeli góry lub wyjazdy na narty w tereny pełne śniegu to nie. Miałem nowe kleber quadraxer 2 jeździł po centrum Polski i było bardzo dobrze ale w ciągu trzech lat przez dwa lata były wyjazdy na narty. Trzeciego sezonu opony nie przeszły. Musiałem kupić normalne zimowki aby bez strachu pojechać z rodziną na narty. Także wszystko zależy gdzie się jeździ… W tej chwili na lato mam michelin Energi saver + a na zimę michelin alpin 4 i… Czytaj więcej »

jan
Gość
jan

Po kilku latach opony zimowe też twardnieją i są do niczego.

Krzysztof Gregorczyk
Editor

I to jest clou problemu. Do Citroena C2 założyłem jakiś czas temu wielosezonowe Vredesteiny. Auto jeździ na co dzień po mieście, czasem wyskoczymy nim w trasę 2 x 50 km, parę razy do Warszawki pojechałem (nieco ponad 200 km w jedną stronę). Generalnie jednak ruch miejski. Przy takich zimach, jak ostatnio, wielosezonówki do miejskiego autka w zupełności wystarczą. Jeśli jednak korzysta się z górskich uroków zimy, albo jeździ dużo, to zakładałbym opony dedykowane na porę roku. Przez wiele lat nie wyobrażałem sobie, żebym na zimę nie miał zimówek, a na lato letnich, ale starałem się dobierać takie, które dobrze radziły… Czytaj więcej »

Piotr001
Gość
Piotr001

Oczywiście, w pełni się zgadzam! Rozwiązaniem jest zatem dobranie opon do swoich potrzeb, a nie wyrokowanie co jest lepsze.

Jaxo
Gość
Jaxo

Dokładnie z takiego samego założenia wychodzę. U mnie z kolei na kołach są Yokohamy 4S AW21 już drugi sezon. Śnieg widziały może ze 2 razy w poprzednim sezonie i jazda nie odbiegała od tej na oponach zimowych.