Stronniczy przegląd prasy: MOTOR nr 50/2016

11
833

Miałem wrażenie, że pierwszych jazd Škodą Kodiaq były już w motogazetkach setki, a tu MOTOR informuje w aktualnym numerze, że nie, że dopiero teraz taką publikują. Kurczę – ten czeski koszmarek jest od tak dawna obecny na łamach polskojęzycznej prasy motoryzacyjnej, że spodziewałem się już co najmniej liftingu, jeśli nie nowej generacji, a tu z okładki wali po oczach, że to dopiero pierwsza jazda ;-)

 

MOTOR nr 50 (3312) z 12.XII.2016
Wydawca: Bauer Sp. z o.o. Sp. k.
Stron: 56 (z okładką)
Cena: 1,99 zł
Koszt 1 strony: ponad 3,55 grosza
Warto kupić? Raczej tak
O jakich interesujących nas markach piszą: Citroën, Peugeot, Renault, Dacia
Jakie modele opisano/pokazano/wspomniano: Berlingo, C1, C3, C4, C4 Picasso, C5, C8, DS5, Evasion, Xantia, Xsara Picasso, 107, 206, 206+, 207, 208, 2008, 306, 307, 308, 3008, 406, 407, 508, 5008, 607, 807, Partner, Clio, Kangoo, Laguna, Megane, Modus, Scenic, Duster, Logan, Sandero

 

Redaktor Burmajster we wstępniaku na stronie 3. nie wspomina wprawdzie o samochodach francuskich, ale poświęca swój czas tematowi przekrętów licznikowych. Czyli cofania tego, co jest prezentowane przez samochód. Konkluduje też, że „jeśli stan licznik kupowanego pojazdu jest niższy od podawanego przez ADAC, może to oznaczać, że albo mamy niesłychane szczęście, albo samochód przeszedł zabieg korekty stanu licznika”. Sorry, ale to bzdura jest. Bo skoro ADAC opiera się na badaniach i publikuje dane statystyczne, to podaje średni przebieg dla każdego modelu. Czy to jest średnia arytmetyczna, czy ważona ma już mniejsze znaczenie. Ale skoro to jest średnia, to uwzględnia zarówno auta o przebiegu stosunkowo niewielkim [od niemieckich księży; aktualnie w BRD działa ich chyba za dwóch ;-) i jeżdżą rowerami, jak sandomierski Mateusz], jak i te o przebiegu ponadnormatywnym. Nie jest więc tak, że spotkanie auta o przebiegu niższym od średniego jest równoznaczne z „niesłychanym szczęściem”. To z grubsza połowa takich przypadków, nie jest więc takie niesłychane ;-)

Citroëna i Renault wspomniano w artykule poświęconym Nowemu oplowi Isignia (strony 6-9).

Porównawczy test dwóch kompaktowych minivanów – Citroëna C4 Picasso i Renault Scenic’a – znajdziecie na stronach 18-21. Oba auta mają oryginalną stylistykę, oba, to klasyka gatunku, oba wreszcie napędzane były benzynowymi silnikami 1.2 o mocy 130 KM każdy. Który okazał się lepszy? MOTOR wskazał na…

To za chwilę. MOTOR napisał, że „oba są świetnymi autami”. A zaraz potem, że „Scenic (…) wyglądem nigdy się nie wyróżniał”. Czy im się tam nie pomajtał Scenic z Touranem? ;-)

Uznano, że C4 Picasso jest autem przestronniejszym od rywala zza płotu. Jest też bardziej funkcjonalny z uwagi na trzy fotele w drugim rzędzie. Scenic zrezygnował z nich na rzecz dzielonej asymetrycznie kanapy. Citroën kusi też nieco większym bagażnikiem. Renault za to oferuje więcej schowków w podłodze.

Testowany C4 Picasso ma trzycylindrowy silnik PureTech, który MOTOR uznał za lepszy od czterocylindrowego TCe rywala. Jest to silnik oszczędniejszy poza miastem i nie ustępujący motorowi Renault kulturą pracy. Citroën jednak oferuje nieco lepszą dynamikę i to mimo automatycznej skrzyni biegów (MOTOR zaznacza, że Renault nie oferuje takowej do benzyniaka).

Citroën ma bardziej komfortowe zawieszenie, za to MOTOR twierdzi, że Renault prowadzi się bardziej neutralnie i pewniej w zakrętach, choć okupione to jest ograniczeniem komfortu. Może to wynikać również z 20-calowych kół Scenic’a – producent nie przewiduje innej średnicy.

Ceny obu aut w porównanych wersjach (Shine i Bose) są bardzo zbliżone, choć po doliczeniu automatu w Citroënie cena C4 Picasso wzrasta o 6.000 zł. Wyposażenie obu rywali jest bardzo bogate, obejmuje nawet seryjną nawigację.

Które więc auto MOTOR uznał za lepsze? Citroëna. C4 Picasso uzbierało 199 punktów, o 6 więcej od Scenic’a. Znaczącą przewagę dała mu przestronność wnętrza, trochę zużycie paliwa i pojedyncze punkty za parę innych cech, za to Scenic okazał się nieco lepszy pod kątem zużycia paliwa (w mieście), prowadzenia, wyposażenia z zakresu bezpieczeństwa oraz ceny.

W teście wspomniano (na początku) Xsarę Picasso.

W dziale Laboratorium na stronie 26. MOTOR prezentuje elementy efektowne, ale czasem i niepraktyczne. Wśród efektownych wspomniano podświetlaną w wersji Allure Peugeota 2008 podsufitkę. Potwierdzam – to fajny element. Oczywiście gdy nie macie szklanego dachu, który jest – moim zdaniem – jeszcze fajniejszy ;-)

Wstępniak poświęcony przebiegom i ich korektom nie jest przypadkiem. Po prostu MOTOR zamieszcza na stronach 28-31 statystyki ADAC poświęcone temu zagadnieniu. Znalazły się w nim i samochody francuskie:
– Citroëny Berlingo, C1, C3;
– Peugeoty 107, 206, 206+, 207, 208, 307, 308;
– Renault Clio, Kangoo, Megane, Modus;
– Dacie Duster, Logan, Sandero.

Wśród kompaktów „olano” Citroëna C4. W klasie średniej kompletnie zignorowano samochody marek francuskich. Auta klasy wyższej i luksusowe ADAC i MOTOR znają tylko trzy. Wśród SUV-ów jest (z interesujących nas modeli) tylko Dacia Duster. Wśród kombivanów i minivanów pojawiło się tylko Berlingo i Kangoo – minivana nie ma żadnego! Nie prowadzi się statystyk, czy to świadome działanie mające wyprzeć ze świadomości czytelników istnienie takich aut? To jest granda w biały dzień! Uważam, że importerzy powinni zażądać sprostowań!

Jeden z naszych czytelników (Michał Z.) już na to zwrócił uwagę: MOTOR twierdzi, że „HDi lepszy niż TDI”. Ameryki nie odkryli ;-) ale miło, że wreszcie to oficjalnie przyznali ;-) Taki bowiem jest tytuł artykułu zamieszczonego na stronach 34-37 traktującego o silniku 2.0 HDi. Pojawiał się w Citroënach C4, C4 Picasso, C5, C8, DS5, Evasion, Xantii, Xsarze i Xsarze Picasso, a także w Peugeotach 206, 306, 307, 308, 3008, 406, 407, 508, 5008, 607 i 807. Montowały go też Ford, Suzuki i Volvo. Zdecydowanie polecam Wam ten artykuł, można go nawet w ramki oprawić i na ścianie powiesić ;-)

Kombivany PSA, najprawdopodobniej Citroëna Berlingo i Peugeota Partnera, można dostrzec na jednym ze zdjęć zamieszczonych na stronie 39.

W dziale Używane MOTOR szuka na stronach 44-47 idealnych aut za 15.000 zł. Wśród propozycji znalazł się Peugeot 206+, czyli 206-tka zmodernizowana i wyglądająca prawie jak 207-ka. MOTOR poleca silniki benzynowe i diesla 1.4 HDi dostrzegając wprawdzie niezbyt przestronne wnętrze, ale konkludując, że łatwo o auto z niewielkim przebiegiem.

Inne francuskie propozycje, to Renault Megane II, najlepiej z benzyniakiem 1.6 16v, Peugeot 407 oraz Renault Lagunę II (coś podobnego!). W Megance odradzają diesle 1.5 dCi i ostrzegają przed kapryśną elektroniką, za to kuszą dobrym wyposażeniem i wysokim ogólnym komfortem. 407-kę uznają za ciasną, ale zauważają atrakcyjne ceny aut (także z dieslami) i trwałe zawieszenie. Z kolei „królowa lawet” okazuje się całkiem dobra, przestronna, pakowna, komfortowa, a humor może popsuć usterkowa elektronika. MOTOR uważa też, że nie powinno się wybierać Lagun z silnikami 1.9 dCi.

I to już wszystko, co MOTOR napisał o francuskich samochodach w aktualnym numerze.

 

 

Krzysztof Gregorczyk; grafika: MOTOR

Galeria

Dodaj komentarz

11 komentarzy do "Stronniczy przegląd prasy: MOTOR nr 50/2016"

Powiadom o
avatar
 
smilegrinwinkmrgreenneutraltwistedarrowshockunamusedcooleviloopsrazzrollcryeeklolmadsadexclamationquestionideahmmbegwhewchucklesillyenvyshutmouth
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Michał Z.
Gość

@Krzysztof: „W Megance odradzają diesle 1.5 dCi „. Spokojnie, za rok na okładce „Motoru” będzie tytuł „dCi lepsze niż TDI…”:D

Maruda
Gość

A w nowym Audi A3 TDi wykryto oprogramowanie fałszujące wyniki emisji spalin

Łukasz
Gość

„Wśród kompaktów „olano” Citroëna C4.” Olali też Fiata Bravo i Alfe Giuliette, a podejrzewam gdyby poszukać bardziej to by się wiecej takich modeli znalazło ;)

kolo
Gość
dziwne, zaczynają pisać prawde po tylu latach? na forach passata, audi czy skody od dawna ludzie narzekaja na 2.0tdi cr, problemow jest ze dwa razy więcej niż te opisane w motorze, ale i tak trzeba pogratulować odwagi, że po latach pisania ze CR mozna brać w ciemno a PD byly wadliwe tylko do 2006, napisali wreszcie prawdę ;) ostatnio pisali że 1.9 pękają bloki, korby wylatuja, o 1.4 tdi tez niedawno pisali że wał się sypie. Jakby jeszcze napisali prawde i wychwalanym 1.4 16v który zadko dojezdza do 150 tys bez wymiany tlokow, walu, tulei czy wałków rozrzadu a do… Czytaj więcej »
5490
Gość

1.8 i 2.0 TSI to też niezła mina, nawet znacznie większa niż diesle. Można się wkopać.

Benio
Gość
Szef kupił rok temu passata b8 2.0 tdi. Aktualnie auto ma przebieg niecałe 10 tyś km. Przebieg mały bo autem boi się jeździć. Na gwarancji były już wymienione wtryskiwacze Ale auto nadal nierówno pracuje. Auto jest niebezpieczne ponieważ podczas jazdy potrafi zablokować kierownicę. Zawieszenie potrafi zrobić tak ze lewa strona zawieszenia ma ustawienia w trybie sport a prawa w komfort. dsg szarpie przy każdym biegu. Komputer źle pokazuje prędkość o jakieś 15 km/h. Klimatyzacja i nawiewy działają tylko w obiegu zamkniętym. Ręczny nie zwalnia auta, dopiero po kilku próbach się udaje. Kamera cofania nie działa, ale niedawno jakimś cudem zaczęła… Czytaj więcej »
kolo
Gość

na forum paserarti ludzie pisza ze b8 jezdzi sie do aso 3 razy dziennie :-)

Łukasz
Gość

Skandal. Oby się udało w sądzie.
Ale potwierdza się, że we Francuzach doskwierają najczęściej z przeproszeniem „pierduły”, a jak VAG zaczyna niedomagać to strach i pustki w portfelu.

Łukasz
Gość

Sama prawda. 1.4 TSI, zwłaszcza we wzmocnionej wersji (160KM) z kompresorem to lipa. U mnie mimo dobrego dobrego traktowania samochodu i regularnego serwisu w ASO tuż po gwarancji przy przebiegu 90tys km padł rozrząd. Bardzo często mimo wymiany łańcucha/napinaczy problem szybko powraca. Pękające tłoki to już w ogóle kaplica dla silnika.

Ale ludzie idą jak w dym – VW zostawiłem w rozliczeniu biorąc z salonu nowe Renault i juz po 2 dniach chyba znalazł się nie nabywca, mimo że nie był to jakiś bardzo tani samochód (blisko 60 tys).

wpDiscuz