Stronniczy przegląd prasy: MOTOR nr 51-52/2017

10 11

Siedemdziesiąt dwie strony ma aktualny MOTOR, ale dziwić to nikogo nie powinno – ostatni tegoroczny numer tygodnika jest bowiem podwójny. To znaczy, że następny ukaże się dopiero w przyszłym roku, konkretnie 2. stycznia 2018. Tymczasem więc mamy przed sobą trochę do czytania, a z okładki zachęca nas do tego fragment Citroëna C4 Picasso, choć zapędy z drugiej strony studzą Škoda Octavia, Audi A8 i kilka jakichś BMW.

 

MOTOR nr 51-52 (3365-3366) z 18.XII.2017
Wydawca: Bauer Sp. z o.o. Sp. k.
Stron: 72 (z okładką)
Cena: 2,50 zł
Koszt 1 strony: blisko 3,5 grosza
Warto kupić? Można
O jakich interesujących nas markach piszą: Citroën, DS, Peugeot, Renault, Dacia
Jakie modele opisano/pokazano/wspomniano: 2CV, C3, C3 Aircross, C4, C4 Cactus, C4 Picasso, C5, CX, DS, Dyane, Jumper, XM, 3, 4, 5, 7 Crossback, 206, 208, 2008, 308, 3008, 5008, Partner, Captur, Clio, Laguna, Megane, Scenic, Zoe, Duster, Logan, Sandero

 

Peugeot 308 został uznany przez czytelników tygodnika MOTOR trzecim najciekawszym kompaktowym kombi. To pokłosie porównania z poprzedniego numeru. To pozycja o dwa oczka lepsza, niż wykazał „test”. Golf był dopiero siódmy (przedostatni), niestety na czołowych miejscach uplasowały się Seat Leon i Škoda Octavia. A przecież chodziło o „najciekawsze” samochody…

Na stronach 6-9 MOTOR zaprezentował zapowiadane na najbliższą przyszłość auta kompaktowe. Pojawiła się wizualizacja DS 4, którego jednak spodziewać się mamy dopiero za niemal dwa lata. Auto bazować będzie na tej samej platformie, na której powstaje Peugeota 308 (EMP2). Z kolei prezentując C4 Cactusa nowej generacji wspomniano o C3 Aircrossie oraz o zwykłym C4. Pod koniec dekady ma się też pojawić kolejna generacja Peugeota 308. Rok wcześniej (2019) MOTOR zapowiada jeszcze Dacię Logan i facelifting Renault Megane.

Na stronach 10-11 MOTOR prezentuje „hity marek w Europie”, czyli najchętniej kupowane na Starym Kontynencie modele poszczególnych marek. U Citroëna pierwsza trójka, to C3, C4 Picasso i C4 Cactus, u Dacii Sandero, Duster i Logan, a w DS. modele 3, 4 i 5. Peugeot sprzedaje najwięcej 208-ek, ale zaraz potem idą SUV-y 2008 i 3008. U Renault kolejność jest taka: Clio, Captur i Megane. W ciągu dziesięciu pierwszych miesięcy br. Renault było drugą najchętniej kupowaną marką w Europie, Peugeot zajmował miejsce piąte, a Citroën trzynaste. Dacia była szesnasta, a DS sklasyfikowano apozycji trzydziestej pierwszej. I choć najmłodsza francuska marka wciąż odnotowuje spadki, to i tak sprzedała w tym czasie więcej aut, niż Lewus, Subaru, czy Infiniti.

Nowa Dacia Duster oraz DS 3 poddane zostały niedawno testom zderzeniowym przez EuroNCAP. MOTOR podaje wyniki tych testów na stronie 13.

Tuż obok wspomina też w krótkiej notatce o nowym silniku Renault 1.3 TCe. Wspomina, że motor ten trafi do gamy Scenic’a. Napisano też, że to wspólna konstrukcja Aliansu i… Daimlera. To może nie będą go tak krytykować?… ;-)

Na stronach 16-17 (ta druga tylko w połowie) opublikowano wrażenia z pierwszej jazdy DS 7 Crossbackiem. SUV młodej francuskiej marki prezentuje się dobrze, zadbano też o imponujące wykończenie, ale jak ocenia go MOTOR?  Chwali przestronność, nawet na kanapie, zauważa spory bagażnik (555 litrów), docenia świetne wykonanie. Przywołuje przy tym legendarne Citroëny DS, CX i XM – z powodu imponującego design wnętrza. Fotel kierowcy uznaje za „wyśmienity”, a silnik BlueHDi 180 ma praktycznie same zalety;-) Dobrze oceniono także ośmiobiegowy automat i „przyjemnie miękkie” zawieszenie. Trochę miejsca poświęcono też na systemy bezpieczeństwa. Pojawia się również odniesienie do Citroëna C5 drugiej generacji, a w podtytule informacja, że DS 7 Crossback powstaje na tej samej platformie, co Peugeoty 3008 i 5008.

Do 3008-ki odwołuje się też test Opla Grandlanda X (strony 24-26). SUV Peugeota pojawia się też w tabelce z cenami rywali. Z jakiegoś powodu po prawej stronie, w miejscu dla najdroższego modelu, choć jest nieco tańszy od Opla. Pomyłka, czy zaplanowane działanie mające sugerować, że francuskie auto jest droższe?

Interesujące nas marki wspomniano w artykule poświęconym elektronicznym (i papierowym) książkom serwisowym (strona 33.).

W artykule poświęconym awariom silników (strony 34-37) pojawiły się wzmianki także o markach francuskich. Napisano wprost – części do aut francuskich zwykle są najtańsze. Jeśli chodzi o modele, to bezpośrednio wspomniano tu Peugeota 206 i Renault Lagunę.

Renault Zoe Z.E. 40 jest jednym z pięciu aut elektrycznych, które MOTOR sprawdził pod kątem rzeczywistego zasięgu. Okazało się, że zaprojektowane od początku jako samochód elektryczny Zoe pokonało na jednym ładowaniu 225 km. To najwięcej w teście, acz poniżej oczekiwań. Norma NEDC mówi o 400 km, a Renault o 300 km realnego zasięgu. Ale to i tak nieźle. O ponad 30.000 zł droższy e-Golf nie pokonał nawet połowy deklarowanego przez Volksgaunera dystansu! Pod tym względem okazał się najgorszy w porównaniu! Cały ten materiał znajdziecie na stronach 38-41.

Citroëna Jumpera i Peugeota Partnera można dostrzec na jednym ze zdjęć opublikowanych na stronie 46.

W dziale Używane (strony 60-63) opisano Citroëna Grand C4 Picasso pierwszej generacji. Auto napędzane jest silnikiem 1.6 THP, z którym są problemy. Rzutuje to na końcową ocenę samochodu. Samochodu, który za wnętrze, przestronność i jakość wykonania uzyskał maksymalną liczbę pięciu punktów. Niestety inne oceny wypadły gorzej. MOTOR uznał, że za problematyczny silnik (i wcale nie chodzi o rozrząd!) da co najwyżej dwa oczka. Za przegląd w serwisie i ocenę mechanika – tylko trzy. Za ocenę detali oraz sytuację rynkową – po cztery. Ostatecznie więc Citroën uzyskał notę końcową 3/5. Tygodnik sugeruje wybranie wersji z dieslem, co pozwolić ma na uniknięcie wielu problemów. Wśród rywali pojawił się Renault Scenic.

Francuskie auta pojawiły się też w artykule zatytułowanym „Używane prosto z ASO” opublikowanym na stronach 64-67. Wspomniano tam Citroena, Peugeota oraz Renault i Dacię.

W dziale MOTOR Retro pojawiła się notatka sprzed lat zatytułowana „Coraz mniej małych aut”. 50 lat temu MOTOR pisał m.in. o Citroënach 2CV i Dyane.

I to już wszystko, co MOTOR napisał o francuskich samochodach w ostatnim tegorocznym wydaniu.

 

 

Krzysztof Gregorczyk; grafika: MOTOR

Galeria

Jeśli na powyższej liście nie ma Twojego wydarzenia zajrzyj tutaj

polecamy

Może ci się spodobać również
avatar
3 Wątki komentarzy
7 Odpowiedzi na wątki
0 Obserwujący
 
Komentarz z największą ilością reakcji
Najciekawszy wątek komentarza
7 Autorzy komentarzy
and32remingtonŁukaszgigant2009Red Autorzy ostatnich komentarzy
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Michał Z.
Gość
Michał Z.

@Krzysztof, gdyby okazało się, że 1.3 TCe jest awaryjny, to w prasie będą już tylko informacje o awaryjnym silniku Renault, ewentualnie wspomną o Nissanie. Mercedes zniknie;) Podobnie jak to ma miejsce z 1.6 THP, BMW i Mini są jakoś często pomijane. Swoją drogą ten silnik zbiera straszne baty. Może i zasłużone, ale mnie ciekawi jedno- jakiego odsetka tych silników dotyczą problemy i czy jest on większy niż w przypadku np. awarii silników TSI.

Karol
Gość
Karol

tylko 1 znajomy ma ten silnik w C4,i jakieś tam problemy,ale bardziej związane że kupił auto od handlarzyka ,ale w porównaniu do 1,4 tsi w octavii,2x golf,passerati i yeti gdzie silnik rozpadały się na czynniki pierwsze!!! Naprawy od 8 do 16 tys. to jest dopiero dramat.

Red
Gość
Red

A czy Motor, w czasie testu Audi A8 coś wspomniał o dotykowych ekranach w Audi A8? Tam dotykowe jest wszystko, radio, klimatyzacja, nawet przełącznik świateł awaryjnych. Pamiętam jak Peugeot jakieś 4 lata temu wprowadzał to rozwiązanie w kompaktowym 308 – dziennikarze nie mogli przeżyć, że auto nie ma fizycznych przycisków. Czy dziennikarze wciąż utyskują na to rozwiązanie? :D

PS. tak mnie to ciekawi, bo ostatnio przestałem przeglądać prasę nawet w hipermarketach – bazuję tylko na informacjach Krzysztofa ;)

gigant2009
Gość
gigant2009

Mam podobnie, nie kupuję i nie czytam tych gazetek. ale przeglądy uwielbiam

Łukasz
Gość
Łukasz

Witam. Na autocentrum jest filmik jak panowie próbują odnieść się właśnie do dotykowego ekranu w A8, a w szczególności do przycisku awaryjnych, teoretycznie ten portal jest niezależny ale wiadomo jak jest i jakich samochodów testowanych tam jest najwięcej. Panowie tam dywagują nad tym że jest ten przycisk dotykowy ale jednak działa jak nie dotykowy. Wnioski sobie musi każdy wyciągnąć oglądając to. Pozdrawiam

Red
Gość
Red

w autocentrumie zjechali panele w Porsche Panamerze, te z Audi chyba również.

Mnie bardziej ciekawi podejście dziennikarzy oficjalnie opłacanych z niemieckiego kapitału. Możecie wierzyć lub nie, ale w Porschaku kierunek nawiewu dysz zmienia się tabletem. To jest prawdziwa paranoja. Nie zdziwiłbym się, gdyby tak samo regulowano strugę powietrza w nowym A8…

remington
Gość
remington

większość polskich wydawców a pewnie i część „dziennikarzy” a raczej klepaczy jest prawdopodobnie opłacanych przez VW czego dowodem jest kompletny brak publikacji o kolejnych aspektach afery VW a ostatnio na przykład ZNOWU WYKRYTO TO ICH OPROGRAMOWANIE FAŁSZUJĄCE tym razem VW MULTIVAN. I to jest prawdziwe kur…stwo tych k…ew.

and32
Gość
and32

@Red Widziałem to na filmie, działało fajnie, niezły gadżet, komu to potrzebne i czy wygodne w czasie jazdy – nie wiem. Co nie zmienia faktu, że w większości testów, które widziałem, jest to wspomniane mimochodem, na zasadzie – drogie auto, kto im zabroni szpanować. Przy 308 jest to wypominane od samego początku produkcji, tak samo jak zegary nad kierownicą. „Sterowanie z tabletu nieintuicyjne” albo „zegary nad kierownicą nieporęczne”. Rozumiem, że może to komuś nie pasować, kwestia gustu, ale stosujmy takie podejście do wszystkich. Sam jakoś wolę mieć panel klimatyzacji oddzielnie, cała reszta jak najbardziej w ekranie dotykowym. Obsługa multimediów poprzez… Czytaj więcej »

Michał Z.
Gość
Michał Z.

Wspomnieli o ekranach, z tego co pamiętam to chyba uznali je za wadę:D

Karol
Gość
Karol

Mam kupiłem i muszę wyrzygać kilka rzeczy. Rozbawił mnie artykulik o DS 7 „desing karoserii DS 7 wydaje się mieszanka wpływów różnych marek” ręce opadają. Auto jest taki indywidualne jak mało które!!! Za to na temat T-sraczki że jest podobna ,wręcz identyczna z jakimś tam audi to nie jest mankament,w końcu niemiecka nuda musi się podobać. Do DS się czepiają ,ale na temat Arony pieją z zachwytu,nawet topowa wersja wzięta do „testu” w środku wygląda jak ibiza sprzed 15 lat szaro,buro i ponuro-niemiecki drwal po 3 sznapsach projektował siekierą….ale każdy lubi co innego ja wolę finezję i wyrafinowanie inni klocki… Czytaj więcej »