Udokumentowany serwis w ASO może pomóc uzasadnić wyższą cenę samochodu używanego. W nowym raporcie Związku Dealerów Samochodów i AutoDNA znalazło się 340 zestawień modeli i roczników, w których auta z taką historią były oferowane wyraźnie drożej.
Analiza obejmuje ogłoszenia z drugiego i trzeciego kwartału 2026 roku. Autorzy podają średni wskaźnik różnicy cen wynoszący 14,39%, wobec 13,43% w poprzedniej analizie. Liczba ujętych konfiguracji wzrosła z 222 do 340, czyli o około 53%. Konkretny przykład? Citroën C5 z 2017 roku. Średnia cena ofertowa egzemplarzy serwisowanych w ASO wyniosła 34.289 zł, a pozostałych 27.922 zł. To 6.367 zł różnicy. O wyższych wycenach aut z historią ASO pisaliśmy również przy wcześniejszych edycjach raportu.
Przy interpretacji liczb kluczowe jest kryterium doboru: do zestawienia trafiały wyłącznie modele i roczniki z różnicą cen wynoszącą co najmniej 10%. Wskaźnik 14,39% opisuje więc wybraną grupę a ponadto badanie dotyczy cen z ogłoszeń, ostateczna kwota transakcji może być oczywiście inna. Raport pokazuje też inne ciekawe zjawisko: zmianę struktury obrotu, ponieważ zo końca września udział aut pochodzących z polskich salonów w przerejestrowaniach związanych ze zmianą właściciela wzrósł z 40,9% do 41,9%.
Dla kupującego historia obsługi pozostaje jednym z elementów oceny auta, obok przebiegu i stanu technicznego. Warto sprawdzić dokumenty potwierdzające przeglądy oraz naprawy. Dotyczy to również samochodów poleasingowych i po wynajmie długoterminowym.






