Chińczycy wycofują się z PSA przed fuzją z Fiatem?

2 3 331

Dongfeng Motor, chiński udziałowiec PSA, przygotowuje się do znacznego zmniejszenia swojego udziału we francuskiej grupie. W nadchodzących dniach przedstawi plan swojemu zarządowi. Dongfeng posiada obecnie 12,2% kapitału i 19,5% praw głosu w grupie PSA, równi z rodziną Peugeot i państwem francuskim. 

Zmniejszenie własności chińskiej, z którą PSA utworzyło spółkę joint venture (DPCA), miałoby dla Chińczyków dwie korzyści: Dongfeng zyskałby sporą rezerwę gotówkową, bo te udziały są dziś warte ponad 2 miliardy euro a zmniejszenie udziału Chin oznaczałoby lepszą współpracę PSA-FCA ze Stanami Zjednoczonymi.

Sytuacja koncernu PSA jest więc dzisiaj bardzo ciekawa. Z jednej strony potężna fuzja z grupą Fiat-Chrysler, z drugiej zaś wyjście Chińczyków i zmiana modelu funkcjonowania grupy. Dla klientów w najbliższych latach oznacza to zmiany w gamie modelowej w szczególności we Fiacie a dla PSA wejście na potężny amerykański rynek.

źródło: Reuters

Galeria

Wpis nie ma dodatkowych zdjęć.
Jeśli na powyższej liście nie ma Twojego wydarzenia zajrzyj tutaj

polecamy

Może ci się spodobać również
avatar
1 Wątki komentarzy
1 Odpowiedzi na wątki
0 Obserwujący
 
Komentarz z największą ilością reakcji
Najciekawszy wątek komentarza
2 Autorzy komentarzy
MariostiRoman Autorzy ostatnich komentarzy
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Roman
Gość
Roman

To też może oznaczać, że plany współpracy z potężnym chińskim koncernem Dongfeng (pol. wschodni wiatr) legną w gruzach, a przewidywana ofensywa koncernu PSA na olbrzymi rynek chiński po prostu nie zaistnieje. Przecież niedawno, koncern PSA miał dalekosiężne plany ekspansji na rynek chiński, a bez wsparcia miejscowego dużego producenta może być to bardzo trudne jeśli nie niemożliwe. Ale dopiero wyniki sprzedaży na rynku chińskim pozwolą zweryfikować czy to będzie opłacalne dla PSA

Mariosti
Gość
Mariosti

Innymi słowy Dongfeng ma już wszystkie technologie jakie potrzebuje do tego aby przyzwoite auta robić, a władza Chin zwyczajnie nie ma zamiaru roztrwaniać pieniędzy publicznych, ani pieniędzy obywateli na produkty jakichś zachodnich imperialistycznych koncernów.

Jest to bardzo zabawne jak praktycznie wszystkie zachodnie koncerny dały się na to nabrać i realnie cokolwiek w Chinach zarabiają tylko marki premium, bo to jedyny segment którego nie mogę łatwo skopiować wystarczająco dobrze lokalni producenci.

Nie dotyczy to tylko samochodów… to samo z wszelką elektroniką, agt, rtv, pociągi, lotnictwo, telekomunikacja, zbrojeniówka…