Jak spisuje się Nissan Townstar po 3 latach użytkowania. Patryk Gałecki, właściciel samochodu z silnikiem benzynowym 1.3 o mocy 130 KM podzielił się z naszą redakcją opinią na temat japońskiego kuzyna Renault Kangoo. Poczytajcie.
W tym artykule opiszę użytkowanego przeze mnie od marca 2023 roku Nissana Townstar. Przez ten czas samochód pokonał ponad 30.000 km i odwiedził kilka państw europejskich, jeździł po różnych drogach na różnych wysokościach oraz zmiennych warunkach atmosferycznych. Jak Townstar spisał się przez ten czas? Zapraszam do artykułu.
Omawianym samochodem jest pięcioosobowy Townstar, z 2022 roku w wersji wyposażenia Business. Jego silnik benzynowy o pojemności 1,3 litra i mocy 130 KM połączony jest z sześciobiegową manualną skrzynią biegów. Jako dodatek w salonie Nissana zostały zamontowane relingi dachowe oraz dołożone dywaniki gumowe.
Nissan Townstar w górach i na nizinach
W ciągu trzyletniego okresu eksploatacji Nissan odwiedził kraje bałtyckie – Litwę, Łotwę i Estonię, kilkukrotnie Niemcy (wyspę Rugia, Meklemburgię-Pomorze Przednie oraz Saksonię-Anhalt i Hesję), był także na 74. Turnieju Czterech Skoczni (Bawaria oraz Austria), XXV Zimowych Igrzyskach Olimpijskich Milano-Cortina 2026 (Północne Włochy), oraz na lotach narciarskich w Planicy (Słowenia). Był również na kilku wyjazdach w Czechach (Ostrawa i okolice) a także nad polskim morzem (Ustka) oraz na Dolnym Śląsku (Kotlina Kłodzka). Część wyjazdów miała miejsce zimą (Słowenia, TCS oraz IO), pozostałe wyjazdy odbyły się latem. Najwyższym punktem zaliczonym przez Nissana jest Przełęcz Lavaze (Passo Lavaze – 1805 m n.p.m. we Włoszech), najniższym zaś ok. 2 m n.p.m. (parkingi w okolicach plaż na wybrzeżu Morza Bałtyckiego).
Podczas całego dotychczasowego okresu eksploatacji Nissan spisał się bez zastrzeżeń. Przy 984 km (obowiązkowy przegląd wykonywany w okolicach 1000 km) został, według zaleceń producenta, wymieniony olej wraz z filtrem oleju oraz uszczelką korka spustowego oleju. Po przejechaniu 10.000 km i roku eksploatacji samochód trafił na przegląd, w ramach którego ponownie wymieniono olej wraz z filtrem oleju oraz uszczelką korka spustowego oleju a także drobiazg – baterię w pilocie. Serwis wyczyścił również układ klimatyzacji. Uwag brak.
Trzy lata i 30.000 km
Po przejechaniu 20.000 km i 24 miesiącach od zakupu oraz 30.000 km i 36 miesiącach od zakupu (rok różnicy pomiędzy przeglądami) także wymieniono olej wraz z filtrem oleju oraz uszczelką korka spustowego oleju, baterię w pilocie oraz wyczyszczono układ klimatyzacji i wymieniono filtr klimatyzacji. Również nie było uwag dotyczących stanu samochodu. Chociaż producent zaleca wymianę oleju co 30.000 km lub co rok, ja staram się przestrzegać interwałów wymiany oleju co 10.000 km lub 12 miesięcy.
Nissan przez dotychczasowy okres eksploatacji nie uczestniczył na szczęście w żadnej kolizji oraz wypadku. Z akcesoriów dodatkowych, zamontowanych już po zakupie, na pokładzie Townstara znalazł się wideorejestrator. Samochód został zakupiony w salonie Nissana z wyprzedaży rocznika 2022 za kwotę 113.500 zł, jego obecna wartość rynkowa to ok. 82.000 zł.
Wrażenia z eksploatacji
Nissan Townstar jest przemyślanym samochodem. Widoczność z miejsca kierowcy do przodu oraz na boki jest bardzo dobra. Przy pokonywaniu rond oraz skręcaniu w lewo/w prawo może jednak przeszkadzać nadmiernie rozbudowany słupek „A”. Nie mogę narzekać również na widoczność do tyłu, a cofanie ułatwia kamera cofania, z której obraz wyświetlany jest na dotykowym ekranie konsoli środkowej.
W obsłudze panelu klimatyzacji/ogrzewania pomagają duże analogowe przyciski oraz pokrętła. System Android Auto/Apple Car Play obecny na pokładzie czasami zacina się i nie zawsze łączy za pierwszym razem z telefonem. W uporządkowaniu dokumentów/map/ atlasów pomaga duży schowek dostępny dla kierowcy oraz pasażera. Jest on umieszczony ponad ich głowami nad przednią szybą Nissana. W wysiadaniu na ciasnych parkingach/uliczkach pasażerom drugiego rzędu siedzeń pomogą przesuwane drzwi, umieszczone po obu stronach pojazdu.
Osoby siedzące z tyłu mogą również korzystać z elektrycznie odsuwanych szyb (wersja wyposażenia Business), co nie jest oczywistością w tej klasie aut. W pierwszym oraz drugim rzędzie siedzeń będą podróżowały wygodnie osoby o wzroście nawet 1,90 m.
Nissan oferuje tutaj dużo miejsca nad głową. Niestety, przy odsuniętym fotelu kierowcy/pasażera pasażerowie siedzący w drugim rzędzie mogą skarżyć się na brak miejsca na nogi. Kierowca oraz pasażer siedzący z przodu ma do dyspozycji ogrzewane siedzenia (opcja), brakuje natomiast ogrzewanej przedniej szyby i podgrzewanej kierownicy.
Dla najmłodszych pasażerów producent przewidział trzy mocowania ISOFIX – jedno na miejscu pasażera z przodu pojazdu oraz dwa na tylnej kanapie. Bagażnik po złożeniu siedzeń oferuje praktycznie płaską podłogę (ok. 180 cm/120 cm), co umożliwi nocleg w samochodzie w czasie weekendowych wypraw.
Niestety, aby uzyskać maksymalną przestrzeń, trzeba przesunąć do przodu fotele kierowcy i pasażera. W utrzymaniu czystości w kabinie pomaga łatwa w czyszczeniu materiałowo-skórzana tapicerka. W razie problemów na pokładzie mamy do dyspozycji zestaw naprawczy oraz system łączący się z numerem alarmowym, który automatycznie łączy się z dyspozytorem po aktywacji poduszek powietrznych.
Silnik i wrażenia z jazdy
Pod maską Nissana Towstar pracuje turbodoładowany silnik benzynowy o pojemności 1,3 litra i mocy 130 KM połączony z sześciobiegową manualną skrzynią biegów. Samochód jest komfortowy zarówno podczas jazdy w mieście, jak i w trasie, sprawnie przyspiesza już od 1600 obr/min. Jazda z prędkościami 110-120 km/h nie jest uciążliwa, nie słychać powietrza opływającego samochód.
Pełen zbiornik paliwa (54 litry) wystarczy na przejechanie 800 km, co jest bardzo dobrym wynikiem (w czasie wyjazdów w różnych warunkach Townstar spalił ok 6,5 – 7 l paliwa na 100 km). Kombivan dobrze sprawdzi się zarówno podczas podróży nad morze (i po nizinnych terenach), jaki i na alpejskich serpentynach.
Nissan Townstar – plusy i minusy
Zalety:
- silnik 1.3L 130 KM zapewnia dobrą dynamikę – 4 cylindry, niezłe przyspieszenie, kultura pracy, osiągi są na duży plus,
- manualna 6-biegowa skrzynia pracuje bezproblemowo,
- silnik 1.3L 130 km ma czerty cylindry (konkurencja w postaci Citroena Berlingo oraz Peugeota Riferta oferuje silniki benzynowe trzycylindrowe),
- dobre wyciszenie także w trasie – przy prędkości 100 km/h na 6 biegu na liczniku mamy 2000 obr/min),
- samochód dobrze przyspiesza już od 1600 obr/min,
- duży zasięg samochodu na jednym tankowaniu (realnie ponad 800 km na pełnym baku),
- rozsądne spalanie (w czasie wyjazdów w różnych warunkach Townstar spalił ok 6,5 – 7 l paliwa na 100 km),
przesuwane drzwi, które zapewniają dobry dostęp do wnętrza (są one umieszczone po obu stronach pojazdu), - łatwy dostęp do środka z przodu – przednie drzwi otwierają się pod kątem 90 stopni,
- ogrzewane fotele kierowcy oraz pasażera siedzącego z przodu,
- praktyczne, wygodne duże wnętrze i potężny bagażnik (725 l do półki bagażowej, 1200 l do poziomu dachu, 3500 l po złożeniu siedzeń),
- trzy mocowania ISOFIX – jedno na miejscu pasażera z przodu pojazdu oraz dwa na tylnej kanapie,
siedzenia po złożeniu tworzą dużą, praktycznie płaską przestrzeń (ok. 180cm/120cm), dzięki czemu można używać Nissana jako weekendowego auta wyprawowego, - duża półka nad deską rozdzielczą (niczym w większych samochodach dostawczych), do której można wsadzić mapy, przewodniki turystyczne, ulotki hoteli i inne rzeczy potrzebne na wyjazdach),
- intuicyjny system NissanConnect, dzięki któremu można odtwarzać muzykę z platformy Spotify oraz połączyć samochód z mapami Google,
- prosty i intuicyjny w obsłudze kokpit z fizycznymi pokrętłami i przyciskami,
- samochód, dzięki swojemu designowi, nie przyciąga zbytniej (i często niepożądanej) uwagi,
- mnóstwo miejsca nad głowami pasażerów pierwszego i drugiego rzędu (nawet tych o wzroście ponad 1,90m),
- atrakcyjna (na tle konkurentów) cena zakupu,
- potencjalnie bezproblemowy dostęp do części w przyszłości (Nissan Townstar dzieli platformę z Renault Kangoo III i Mercedesem Citan Tourer),
- łatwa odsprzedaż samochodu
Wady:
- ograniczona widoczność do przodu oraz pod kątem przez szeroki słupek A,
- brak dostępnego w ofercie silnika wysokoprężnego (dostępna jest napęd elektryczny oraz benzynowy),
tylko jedna jednostka benzynowa w ofercie (1.3 L 130 KM), - Townstar z racji swojej wysokości (1,83 m z relingami dachowymi) nie wjedzie do wszystkich miejsc, do których zmieszczą się niższe auta osobowe (parkingi podziemne, przejazdy pod niskimi wiaduktami, kilkupiętrowe parkingi naziemne),
- w czasie silnego wiatru podczas jazdy buja samochodem (szczególnie na autostradach/drogach szybkiego ruchu), jest to spowodowane wysokością nadwozia,
- brak możliwości połączenia wersji spalinowej z automatyczną skrzynią biegów (w wersji benzynowej Townstar występuje tylko z sześciostopniową skrzynią manualną, co może nie spodobać się osobom ceniącym automaty)
- brak wersji wyposażenia z napędem 4×4,
- brak możliwości dokupienia nawet jako opcji ogrzewania przedniej szyby oraz podgrzewanej kierownicy
jeżeli chcemy złożyć tylne siedzenia, trzeba maksymalnie przesunąć przednie fotele), - za każdym razem, gdy chcemy używać Map Google, musimy za pomocą kabla USB połączyć nasz telefon z samochodem (wersja wyposażenia Business),
- mało miejsca na nogi dla pasażerów 2 rzędu przy odsuniętych fotelach kierowcy/pasażera,
- system NissanConnect nie zawsze za pierwszym razem łączy się za pomocą kabla USB ze smartfonem (wersja wyposażenia Business).
Czy warto kupić Nissana Townstar? Werdykt
Nissan Townstar jest w mojej opinii świetnym wyborem dla rodziny szukającej dużego samochodu i dobrą alternatywą dla SUV-a a przy okazji często dużo tańszą. Moim zdaniem Nissan w kolejnych latach będzie trzymał swoją wartość a właściciel nie powinien mieć problemu z odsprzedażą, zwłaszcza zadbanych egzemplarzy. Zaletą modelu jest pokrewieństwo z Renault Kangoo oraz Mercedesem Citan, które powoduje, że na rynku łatwo dostać części zamienne.
Tekst, zdjęcia: Patryk Gałecki, edycja: redakcja
Zobacz także inne testy:
- Test: Nowy chiński Leapmotor B10 – pierwsze (mieszane) wrażenia. Tani i przestronny, ale co się za tym kryje?
- Test: Nowe Renault Kangoo Van. Ile zużywa prądu i jaki ma zasięg?

































