Chat with us, powered by LiveChat

Nowy samochód? Kupujcie sedany, póki jeszcze je produkują. SUV to czyste zło?

36 3 462

SUV ma być lekarstwem na całe motoryzacyjne zło tego świata. Samochód uniwersalny, który zastępuje vana, MPV i wygodnego sedana w jednym. SUVy są modne i wygodne, prawda? Niekoniecznie.

OK, osobiście nawet polubiłem ten rodzaj nadwozia. Ale kiedy tak się człowiek zacznie zastanawiać, to wygodny sedan albo fastback ma zdecydowanie więcej zalet niż wad. Być może dlatego Peugeot zdecydował się na nietypowy jak na rynek motoryzacyjny ruch i zaprojektował świetnie wyglądający i jeszcze lepiej jeżdżący samochód. Nowy Peugeot 508 jest nie tylko piękny, spójny stylistycznie ale i bardzo komfortowy.

Bo SUV to jednak kompromis. W tej najpopularniejszej klasie dostajemy coś w rodzaju przerośniętego kompaktu. Wygodnego, ze sporym bagażnikiem, siedzimy wyżej, ale tak naprawdę sporo dopłacamy. Być może to jest właśnie tajemnica SUVów – producenci je lubią, bo nieco podnosząc nadwozie, dodając te kilkanaście centymetrów tu i tam, zyskują tak lubiany przez nich zysk. Bo SUV jest modny. Ale nie jest ani cichszy ani bardziej ekologiczny od dobrej klasy średniej. I powinien prowadzić się nieco gorzej – bo wyżej ma środek ciężkości.

Samochody klasy średniej, takie jak choćby tak bardzo popularny używany Citroen C5, są zaprojektowane do pokonywania przestrzeni wygodnie i szybko. OK, siedzi się niżej ale jest i komfortowo i wygodnie. Ekstremalnie wygodnie w przypadku C5, bo mamy jeszcze niesamowite zawieszenie hydropneumatyczne. Człowiek nie wynalazł nic lepszego.

Tymczasem SUV jest próbą połączenia wszystkiego. Ma jeździć w mieście, ma udawać, że pojedzie w teren, ale jednocześnie musi sprawnie poruszać się po autostradzie. To naprawdę trudno pogodzić. I chociaż choćby taki nowy Citroen C5 Aircross wraca do tradycji komfortu, to jednak sedan na trasie będzie wygodniejszy i … bardziej oszczędny. Bo SUV oznacza też większe opory powietrza i większą masę. Nie bez powodu przecież samochody projektowało się niskie i bardzo opływowe. To walka o zużycie paliwa, szum opływającego powietrza i zachowanie na zakrętach. SUV jest kompromisem. A jeśli coś jest do wszystkiego… Ale czy jest dla niego alternatywa? Oczywiście!

Do przewożenia ludzi świetnie nadaje się Citroen C4 Picasso. Jest do tego zaprojektowany od podstaw, nie udaje terenówki. To klasyczny MPV, samochód rodzinny pod każdym względem. Jest świetnie zaprojektowany do wożenia wszystkiego, czego w rodzinie trzeba. Za mały? Z pomocą przychodzi nowy Citroen Berlingo. Jego nadwozie nie jest może ostatnim krzykiem mody, ale jakże duże i praktyczne ma wnętrze. Tam się zmieści i spora rodzina, i wielkie zakupy, rowery, bagaże i co tam jeszcze chcecie. W najnowszej generacji jeździ lepiej niż kiedykolwiek. Większy będzie już tylko Citroen Spacetourer. Ale to już rozmiar XXL, do miasta nie jest zbyt wygodny, chociaż daje radę.

Dla SUVa jest alternatywa. Wystarczy tylko poszukać i zastanowić się, czego tak naprawdę nam trzeba. Być może dlatego Citroen zaprojektował i zaprezentuje wkrótce trzy nowe sedany. Bo nie wszyscy muszą jeździć SUVem i nie wszyscy SUVa, choćby najbardziej modnego chcą mieć…

 

Galeria

Wpis nie ma dodatkowych zdjęć.
Jeśli na powyższej liście nie ma Twojego wydarzenia zajrzyj tutaj

polecamy

Może ci się spodobać również
avatar
9 Wątki komentarzy
27 Odpowiedzi na wątki
0 Obserwujący
 
Komentarz z największą ilością reakcji
Najciekawszy wątek komentarza
30 Autorzy komentarzy
South-PLMarcin (ten wiecie który)South-PLBartekŁukaszWwa Autorzy ostatnich komentarzy
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Mateusz
Gość
Mateusz

Sedan to bardzo nie praktyczy rodzaj nadwozia, niby mamy duży bagażnik, ale nie załadujemy do niego nic dużego bo ogranicza nas niewielki otwór bagażnika.

Gruby
Gość
Gruby

Mityczny argument przewożenia lodówki własnym autem… Trochę już się jeździ i może raz czy dwa w życiu kierowcy miałem ten problem, cyk wypożyczalnia dostawczaków i po problemie. Poza tym kto ładuje auto powyżej linii okien? Bez grodzi to jest niebezpieczne i nieodpowiedzialne.

Mateusz
Gość
Mateusz

Lodówki nie, ale czasem trzeba przewieźć rower, kosiarke, wózek, jakiś nieduży mebel np. fotel. Do sedana nie wciśniesz, a busa nie opłaca się wynajmować na takie pirdoły.

Gruby
Gość
Gruby

Lodówka była wspomniana symbolicznie, o tym właśnie pisałem, że dwa razy w życiu miałem zgryz. Kosiarkę po złożeniu rączki przewoziłem Sieną, a rower górski że zdjętym kołem Cariną w sedanie, po nieduży mebel można wezwać taxi vana albo wypożyczyć np. Kangura

adfasfsd
Gość
adfasfsd

Syn chciał sobie kupić szafke koło łóżka. Pewnego dnia wycził używaną na OLX za 20 zeta. Krótka decyzja i jest po 30 minutach, wieczorem w sobotę. (auto – scenic) Że rzadko? I tak i nie. Jak jade na działkę nie musze się zastanawiać, co wyjąc z bagażnika by przywieźc to, co być może będe chciał przywieźć. Wszsytko zreszta zależy od wieku – jak dziecko się urodziło to pierwszy zakup to zmiana „wózka” na wartburga kombi – by do bagażnika wjeżdzać wózkiem tylko po zgięciu rączki (rok 1999). Jak nie stać kogoś na dwa auta – to to jedyne musi być… Czytaj więcej »

Adrian
Gość
Adrian

SUW to największe gówno jakie wymyślili w samochodach. Liftback to najmądrzejsze rozwiązanie.

Zdzichu
Gość
Zdzichu

Dokładnie, jeszcze ładnie zaprojektowany jak L3

piotoro
Gość
piotoro

polecam maść

Michał Z.
Gość
Michał Z.

W którejś z gazet motoryzacyjnych była ostatnio wzmianka, że sedany mogą wrócić do łask dzięki nowym normom emisji, właśnie przez to, że są bardziej aerodynamiczne. Co do SUV- a (a szczególnie minivana), to ma on dla mnie jeszcze jedną zaletę- siedzi się wyżej, osobiście wolę podróżować tak niż siedzieć nisko.

Rumcajs
Gość
Rumcajs

Tjaaa, praktyczność suva… W praktyce jak się prowna przestrzeń suva i auta segmentu D na którym bazuje to bagażniki są takie same, ten w suvie ma wyższy próg załadunku, a do kombi SUV nie ma nawet podejścia. Spodziewasz się koła zapasowego? Taki wuj, jakiś gownoschowek i tyle. Trzeci rząd siedzeń? Tja, dla osób poniżej 1,5 metra po amputacji nóg. Dynamika Transita, wrażenia z jazdy też podobne, klejone nadwozie w terenie gnie się jak w normalnym aucie… Serio, autka segmentu A mają większą dzielność terenową. Popatrz na bulwarówkę i auto segmentu D, prześwit niemal ten sam. W skrócie SUV ma sprawiać… Czytaj więcej »

Jacek
Gość
Jacek

Rumcajs jechałeś kiedyś SUVem? Nie, Skoda Roomster to nie SUV ani nawet Crossover.

Rumcajs
Gość
Rumcajs

A jak? Inaczej bym tego nie pisał, powyżej 120 wrażenia jak z Lanosa albo fiata Palio czy innego dziadkowozu. Nie ważne czy japońskie czy germanskie, zakładając podobny budżet cudów nie będzie.

dzaba
Gość
dzaba

508 JEST ŚLICZNY TYLKO NIE ZAPOMNIJ NA CZYM WZOROWALI WNĘTRZE I NA CZYM ZAROBILI KASĘ NA NOWY FAJNY MODEL
TAK NAPRAWDĘ TO SUV URATOWAŁ TĄ FIRMĘ KTÓRA DZIĘKI NIEMU ODNOTOWUJE SPORE ZYSKI A LEDWO ZIPAŁA JESZCZE 3 LATA TEMU
TO TEN WŁAŚNIE SUV KTÓRY JAKI 1 SUV ZDOBYŁ TYTUŁ SAMOCHODU ROKU
TEN NA KTÓREGO SIĘ CZEKA 5MSC PO MIMO WIELKOŚCI PRODUKCJI 1000SZT/24H TAKIE ZAINTERESOWANIA NIE ZDOBĘDZIE ŻADEN SEDAN
DLATEGO WŁAŚNIE KUPIŁEM TEGO SUVA I NAWET PRZEZ CHWILĘ NIE MIAŁEM WĄTPLIWOŚCI

dzaba
Gość
dzaba

A MPV UWAŻAM ZA NAJBRZYDSZY RODZAJ NADWOZIA DOBRE DO WOŻENIA DZIECI DO PRZEDSZKOLA BLEEE

Dzidek
Gość
Dzidek

Bo właśnie po to jest MPV, narzędzie do wożenia dzieci, a SUV to taki multitool ale przekombinowany z młotkiem, kombinerkami, piłą i niby wkrętakami a jak przyjdzie co do czego to wk…wiony rzucasz badziew w piz..du i idziesz po normalne narzędzie

Grzegorz
Gość
Grzegorz

Skończcie już z tym klasyfikowaniem SUVa jako efekt „mody”! Na rynku motoryzacyjnym – jeśli spojrzymy na motywy zakupu auta – tylko 8-10% wszystkich zakupów to wpływ „mody”(bo ktoś „goni” za nowinkami), reszta to zwykły pragmatyzm (w dużej mierze oparty o zasobność portfela). Gdybyśmy patrzyli tylko przez pryzmat „mody”, to większość jeździłaby autami sportowymi klasy premium! SUVy idealnie wpisały się w potrzeby „przeciętnego Kowalskiego”: wyżej się siedzi (wygodniejsze wsiadanie/wysiadanie), łatwiejsze pokonywanie zniszczonych dróg oraz wysokich krawężników (koniec z łamaniem zderzaków), możliwość zabrania 4os. rodzinki + większy bagaż (bez „wożenia” długiej przestrzeni cargo jak w kombi), łatwiejsze manewrowanie (bo krótszy niż kombi),… Czytaj więcej »

Slawo
Gość
Slawo

Przepłacenie 20k za wygodne wsiadanie nazywasz pragmatyzmem? :) Tak, 3008 to świetne auto i bardzo dobrze się prowadzi, ale solidne kombi zawsze będzie lepsze – oczywiście poza mitycznym wygodnym wsiadaniem ;) Argument o dziurach i krawężnikach? Daj spokój, to nie Ukraina. 7 lat jeżdżę z obniżonym i usztywnionym zawieszeniem GT line, żadnych problemów, prowadzenie bajka! To, że nie masz porównania do solidnego kombi nie oznacza, że SUV dobrze jeżdżą, 3008 jeździ akceptowalnie, ale cała reszta to wanny na kółkach.

Grzegorz
Gość
Grzegorz

A dlaczego ograniczasz kogoś finansowo?? Dla jednego, w ramach pragmatyzmu, dopuszczalna jest domniemywana „strata” 20 tysięcy zł a dla drugiego już 500 zł to dużo. Przestańcie na siłę wiązać wszystko z finansami – chyba, że „efekt 500+” tak niektórych „nakręca”. „…Ale solidne kombi zawsze będzie lepsze…” – OK, ale DLA CIEBIE! Dlaczego patrzysz tylko przez pryzmat swojego nosa i nawet na chwilę nie odważysz się pisać bardziej obiektywnie? Jednemu podoba się czerwone a drugiemu niebieskie, jeden woli dziewczyny a drugi chłopców – czy z tego tytułu mam prawo komuś nakazywać sposób myślenia? Chyba nie.. Ostatnio jeździłem nowym 508 – auto… Czytaj więcej »

Slawo
Gość
Slawo

Nikt nikomu nie narzuca wyboru, sam rozważam zakup 3008! Ale nie muszę sobie wmawiać, że są jakieś plusy oprócz wygodnego wsiadania bo nie ma żadnych. Widać, że się bardzo denerwujesz zupełnie niepotrzebnie, kupiłeś i bardzo dobrze, jak pisałem to świetne auto, nie musisz uzasadniać tego argumentami wyssanymi z palca.

pawelhks
Gość
pawelhks

w mojej wypowiedzi znalazlo sie stwierdzenie, ze minivan jest tanszy od SUV, przy czym nie mialbym zadnych pretensji do producenta, gdyby podniosl cene minivana – konkretnie Grand Picasso do ceny powiedzmy P5008, ale jednak by minivan pozostal w ofercie. Gdyz dla mnie jest lepszym wyborem niz SUV.
Przy czym nie mam pretensji do nikogo, kto wybiera SUV, wolny kraj, kazdy decyduje jak chce.

Zdzichu
Gość
Zdzichu

Nissan kasztan w zwykłej wersji ma mniejszy bagażnik (realnie porównany) niż Megane 3 w HB! Miejsca w środku wcale nie jest dużo więcej, a te auta mają wspólną bazę… Wybierając M3 w kombiaczu masz dużo więcej miejsca dla rodziny i znacznie większy bagażnik którego nie nazwał bym ciągnięciem przestrzeni cargo… To nie golf ani stare Volvo. A przecież Megane 3 to jeden z ciaśniejszych kompaktów. Taka 308 II kombi wciąga nosem Suvy bazujące na segmencie D pod względem miejsca, bagażnika i praktyczności. O ile nie masz 65 lat problemu z wsiadaniem też nie będzie.

Grzegorz
Gość
Grzegorz

A pozwolisz, że komuś będzie podobało się coś innego niż Tobie? Wymieniłem zalety SUVów, które przekonują statystycznego użytkownika do zakupu właśnie takiego auta. To klienci decydują co chcą kupić a nie – wybacz – Twoje wyobrażenie… Więcej luzu.

Zdzichu
Gość
Zdzichu

Nikt tu nikomu nie narzuca że ma kupić kombi, tylko ten cały spust nad suvami napędzany przez producentów i media jest poprostu dziwny, a dla niektórych durny, wszędzie te suvy, moda, ciśnienie że musisz go mieć bo zawieziesz dzieci do szkoły a potem ruszysz w teren – chłyt z reklamy, a my wiemy że to dupa jasiu pierdzi stasiu, jeżeli gdzieś wiedzie SUV to na 90 procent wjedzie tam zwykłe auto… A cała ta praktyczność też jest mocno przesadzona. Mnie w suvach przeszkadza to że przez te szkaradztwa i ich spalanie po dupie dostają zwykłe auta i normalne silniki. Gdyby… Czytaj więcej »

Bartek
Gość
Bartek

Moje wyobrażenie ;)…Tylko szkoda, że przez tę modę na SUVy producenci samochodów przy wprowadzaniu nowości na rynek coraz częściej zapominają, że istnieją jeszcze potrzeby osób, które za tym typem nadwozia nie przepadają. Z autopsji: w zeszłym roku kupiłem sobie nowy samochód. Moje preferencje były następujące: tani liftback, sedan lub kombi klasy C, nie SUV. O ile w przypadku kombi wybór jeszcze był jako taki, tak w przypadku sedanów już znacznie mniejszy, a liftabacki można było policzyć na palcach jednej ręki. Rozumiesz do czego się odnoszę? Jakbyś się czuł gdybyś zauważył, że rynek siłą próbuje narzucić tobie jakiś trend/modę? Np. producenci… Czytaj więcej »

Seb
Gość
Seb

I tu się zgadzam, z żoną byliśmy właśnie na jeździe próbnej p3008. Wizualnie poprostu bajka a nie samochód. Dla rodziny 2+2 dobry wybór (naszym zdaniem) mimo że tanio nie jest.

pawelhks
Gość
pawelhks

Dalej stoje na stanowisku, ze piekny minivan jakim jest C4GP lub wczesniej C8 w niczym nie ustepuje SUV (wygoda wsiadania, wieksza pakownosc, spalanie na podobnym, najbardziej subiektywne – uroda), a jest wyraznie od SUV-a tanszy.

Bartek
Gość
Bartek

A coś poza tym wizualnie ;)? Też mam rodzinę tylko 2+1 i w zeszłym roku kupiłem sobie taniego nowego liftbacka klasy C (a nawet nie bo bardziej klasy B+). Wszyscy się pomieścimy, a samochód posłuży nam zarówno na dojazdy do pracy jak i dłuższe wypady na wakacje. Jenak żonę mam rozsądną, gdyż jak zauważyła, ile mamy potencjalnie dopłacić za samochód o kilka cm wyższy niż zwykła osobówka, od razu stwierdziła, że to auta dla ludzi z kompleksami (chodzi o SUVy i crossovery). Nie ma w nich nic, co tak naprawdę usprawiedliwia takie drastyczne podniesienie ceny względem zwykłych osobówek np. przytaczany… Czytaj więcej »

South-PL
Gość
South-PL

Widać, że nie jeździłeś na długich trasach. Po przejechaniu 800 km na raz – z liftbacka wysiądziesz pokręcony. Suvem lub MPV nie będzie problemu przy 1400 km. Ta wysoka pozycja za kierownicą robi wielką różnicę. Gadałem podobnie – ale zmieniłem zdanie jak pojeździłem dłużej MPV-em zmieniłem zdanie. Teraz czekam na SUV-a. Nie będę już jeździł liftbackiem (chociaż trzymam takiego jako auto rezerwowe).

Marcin (ten wiecie który)
Gość
Marcin (ten wiecie który)

Kiedyś nie było suvów a ludzie jeździli w długie trasy i nie narzekali. Moim zdaniem kłamiesz, bo ja np kilkukrotnie meganką zrobiłem trasę do Paryża ( ok 1600km w jedną stronę) i praktycznie nie odczuwałem tego ( tyłek, kręgosłup). Za to czułem nie dość dobre wyizolowanie kierownicy od drgań kół i pod koniec trasy ręce drętwiały. Ale mój kolega ma problem by przejechać 400km na raz i to czymkolwiek ( auto, autobus, pociąg) i to wynika z chorób.

South-PL
Gość
South-PL

A próbowałeś przejechać tą trasę SUVem albo MPV? Ja też uważałem że takie wysokie auto to samo zło – środek ciężkości wysoki, jak jeździć bokiem na górskich drogach itp. Sam się wykłócałem że VAG robi twarde siedzenia które są wygodne. Teraz to odszczekuję. A różnica na długiej trasie jest ogromna.

Jakman
Gość
Jakman

Oczywiście, że moda jest decydująca. Chcesz mieć prestiż? Kupuj suva. Im bardziej nadmuchany, tym lepiej :-)

Miro
Gość
Miro

@Jakman hyhy a pod napompowaną maską 1.2 biturbo i napęd na przód… Żeby tak jeszcze koło zapasowe upchali pod maską to by było coś

E D
Gość
E D

Panowie: -małe auta kupuje się do miasta (208, fiat 500, Mio, Yaris) -hothatche do zabawy, bądź jako auto studenta z perspektywami (308GTI, Focus RS, Golf GTI, jak tato bogaty to i RS3) -hothatche zwykłe (308, Golf, focus, A klasa, i30) tzw auta młodzieżowe, bądź dla przedstawicieli handlowych sedan/kombii D (508, Passat, Superb, Mondeo,) jako auta rodzinne, bądź dla przedstawicieli handlowych -mały SUV/crossover (3008, DS7, Q3, GLC, X3, Macan, XC60, Evoque) auta dla żon -duży SUV (Q7, Cayenne, X5, XC90, Land Cruser, RR) auta dla ludzi którzy chcą podkreślić swój status społeczny i mają w dupie co ktoś myśli na temat… Czytaj więcej »

Bambo
Gość
Bambo

Nooo i to jest myślenie, każdemu po samochodzie najlepiej 200km+ bo żeby jeździć szypko ale bespiecznie i wszyscy razem wesoło spotkamy się na oddziale onkologiczno-pulmonologicznym oczywiście po odstaniu swojego w korku

Arek
Gość
Arek

Jak się do rextona przesiadłem to teraz nie myślę już o innych autach. Suv się sprawdza, moc 225 koni też mi odpowiada

ŁukaszWwa
Gość
ŁukaszWwa

Jedno co wg mnie przemawia za SUV/crossover, a artykuł o tym nie wspomina – wyższa pozycja za kierownicą SUV to większe bezpieczeństwo (w porównaniu z osobówką).
Co nie zmienia faktu, że użytkowałem dwa crossovery (Nissan QQ i VW Tiguan) i za żadnym nie tęsknię. Parametry użytkowe na poziomie kompaktu za sporo wyższą cenę… Zwłaszcza że pewnie ok 90% sprzedawanych crossoverów nie ma napędu 4×4 i poza prześwitem ich właściwości jezdne są często gorsze w porównaniu z niższymi autkami.