Francuskie.pl - Dziennik Motoryzacyjny
  • Wiadomości
    • Alpine
    • Citroen
    • Dacia
    • DS Automobiles
    • Nissan
    • Opel
    • Peugeot
    • PSA
    • Renault
    • Stellantis
    • Różne
  • Testy samochodów
    • Alpine – testy i opinie
    • Citroen – testy i opinie
    • DS – testy i opinie
    • Dacia – testy i opinie
    • Peugeot – testy i opinie
    • Renault – testy i opinie
    • Opel – testy i opinie
    • Stellantis – testy i opinie
  • Przeglądy Prasy
  • Historia motoryzacji
    • Nieznane, niszowe, zapomniane
    • Artykuły o historii motoryzacji
    • Historia Citroena
    • Historia Peugeot
    • Historia Renault
  • Wyprawy
    • Australia
    • Brazylia
    • Europa
    • Indie
    • Krym
    • Nowa Zelandia
    • Turcja
  • Kontakt
    • Redakcja
    • REKLAMA
    • Partnerzy
    • Dla organizatorów zlotów
Francuskie.pl - Dziennik Motoryzacyjny
Główna Wiadomości

Citroënami BX 4×4 przez największą pustynię świata i pierwsze uszkodzenia auta. Rajd Budapeszt – Bamako, część 8

Małgorzata Kozikowska autor Małgorzata Kozikowska
2024-01-31
w Wiadomości, Citroen
Czas czytania 11 minut
292
A A
0
citroen bx 4x4 na saharze 4 scaled Wiadomości

Mija szósty dzień jazdy rajdu Budapeszt – Bamako 2024. Jadą w nim dwa polskie Citroëny BX 4×4, które wspierane są przez nasz portal. Wczoraj dotarły na skraj Sahary a dzisiaj przez wydmy i bezdroża ruszyły w stronę kolejnego celu, Erg Chigaga. Nie obyło się bez przygód – jeden z samochodów został lekko uszkodzony.

Dzień bez przygód to dzień stracony. Szaleńcza jazda po wydmach zakończyła się uszkodzeniami. Poczytajcie.

citroen bx 4x4 na saharze 3 scaled Wiadomości

W piątek 26 uczestnicy rajdu wystartowali z Budapesztu w stronę Freetown w Afryce. Budapeszt – Bamako 2024. W tym największym rajdzie przygodowym na świecie biorą udział załogi z Polski, w tym dwa wspierane przez Francuskie.pl Citroëny BX 4×4. Jeden dowodzony jest przez Piotra Biegałę, drugi przez Tomasza Nowaka.

citroen bx 4x4 na saharze 1 scaled Wiadomości

Dzisiejszy etap był podobnej długości jak ten wczorajszy, czyli miał niecałe pól tysiąca kilometrów, ale trasa była zdecydowanie trudniejsza. Pod koniec odcinka Citroëny musiały pokonać stukilometrowy odcinek terenowy. Przejazd nawet dobrym i szybkim samochodem zajmuje dobrych osiem godzin lub więcej.

citroen bx 4x4 na saharze 2 scaled Wiadomości

„Dzisiaj czeka nas ponad 100 km off-roadu. Osiem lat temu zrobiliśmy to żukiem i zajęło nam ponad cztery godziny. Tym razem liczymy na lepszy czas, ponieważ wybraliśmy nieco inną drogę do celu. Citroëny nie znoszą krótkich nierówności. Poczuliśmy to wczoraj na krótkim odcinku słynnej afrykańskiej tarki. To krótkie powtarzające się nierówności poprzeczne, szalenie męczące, ale damy sobie radę” – zapowiadał przejazd Piotr Biegała.

Nie obyło się jednak bez przygód – Grzmiący Rydwan, czyli czarny Citroën, zjeżdżając z wydmy uderzył w twarde podłoże.

citroen bx przygoda Wiadomości

„No to ładną mieliśmy przygodę. Wyrżnęliśmy z wydmy dziobem w twardą jak beton glebę. Trochę się pozginało, mamy rozbity reflektor i pękniętą szybę przednią. Z powodu uderzenia spadł nam bagażnik, puściły łapy. Generalnie temat ogarnięty, jutro szacujemy pełne straty. 90 km ciężkiego jak na nasze maszyny off-roadu zrobione.” – napisał Piotr Biegała.

Warto przeczytać!

citroen c15 01 Wiadomości

Citroën C15 – legenda, która wróciła. Dlaczego młodzi pokochali ten samochód?

2025-12-13
Citroen C5 Aircross

Nowy Citroën C5 Aircross na torze w Balocco. Slalom, test łosia i kostka brukowa

2025-12-13

Anglicy zachwyceni nowym Citroënem C5 Aircross. SUV, który „likwiduje dziury w jezdni”

2025-12-13

Zmiany w strukturze Citroëna. Aline Germain będzie odpowiedzialna za marketing marki

2025-12-12

nocleg na pustyni Wiadomości

„Poranek nie zapowiadał wydarzeń które zaszły pod koniec dnia. Plan jak zwykle prosty – doskonale się bawić i jechać. Bo jak pamiętacie – rajd polega głównie na siedzeniu w samochodzie, który jedzie do celu. W naszym przypadku przez 16 dni. I nie są to 3 godziny dziennie ;-) Wieczór w Merzouga był bardzo fajny, spędziliśmy go w lokalnej kasbie – to taka gospoda gdzie dają jeść i spać w lokalnym stylu. Mieliśmy więc materace twarde jak piach (ale wygodne), ornamenty i zdobienia na ścianach i suficie, oraz europejskie kibelki;-)
Rano wstaliśmy skoro świt (z godzinę za późno), zjedliśmy marokańska-berberyjskie śniadanko i ruszyliśmy w trasę. Najpierw kilka godzin asfaltami, następnie obiad, który wykasował nam kolejną godzinę w jednym z ostatnich miasteczek przed ścianą Sahary a na koniec musieliśmy zawrócić po paliwo (znowu ze 30 minut poszło). Dotarliśmy wreszcie do punktu, gdzie droga asfaltowa mówi żegnam i znika. Zaczął się piach. Lotny, sypki, wredny. Kilka załóg właśnie stamtąd wracało, mówiąc że chrzanią i jadą inną drogą do obozu na wydmach. No ale to przecież nie my” – opisuje sytuację Piotr Biegała.
Zobacz test: Citroën C5 Aircross 1.5 BlueHDi 130 KM z automatem EAT8. Ile pali diesel i jak jeździ?
„Nie po to montowaliśmy nasze maszyny, nie po to mają napęd na 4 koła żebyśmy wymiękli. Ruszyliśmy, a przed nami było 90 kilometrów drogi przez najgorszą drogę jaką kiedykolwiek jechałem. Osiem lat temu przejechałem ją żukiem, wjeżdżając z nieco innej strony i omijając ten piaszczysty odcinek. Pamiętałem jak bardzo złomotany byłem po tej jeździe i pamiętałem też ile to trwało.
Auta przez 8 kilometrów szły jak marzenie. Opony zapewnione przez naszego sponsora – Francuskie.pl – zapewniały nam doskonałą trakcję, napęd robił swoje. Oba wozy leciały po piachu jak para wariatów w idealnym balecie ;-) Do momentu, w którym jedna z ostatnich wydm o w sumie niedużej wysokości, okazała się być tą zdradziecką. Miała bardzo ostrą ścianę zejścia, czego nie dało się zauważyć najeżdżając na nią, zwłaszcza że wszystkie poprzednie były łagodne. Ta niczym się nie różniła, a jednak… Nasz samochód wyrżnął przodem w twardą jak beton, spieczoną słońcem, afrykańską i spragnioną ziemię. Usłyszeliśmy huk uderzenia i trzask zrywających się mocowań bagażnika dachowego, który poleciał na maskę. Na szczęście nie było syku pary i jej kłębów, bo to oznaczałoby koniec ekskursji na zawsze…
Chłodnica wytrzymała. Wysiedliśmy z auta, aby ocenić szkody. Wyrwany i rozbity lewy reflektor, zgięty pas przedni i podbity do środka (nie wiemy nadal jak bardzo, bo jeszcze nie ściągaliśmy zderzaka), przesunięte mocowania prawego reflektora (świeci 5 metrów przed siebie), zaś spadający bagażnik rozbił przednią szybę u góry przed pasażerem. Zerwało nam też przewód anteny od CB (testowaliśmy i nie możemy już nawiązywać dalekich łączności ;-(, pokrzywione mocowania. Niestety bagażnik okazał się bardzo słabym punktem, no ale do wersji berline nie ma innych belek pod bagażnik. Na szczęście dało się to młotkiem wyprostować i ponownie poprawnie założyć i dokręcić. Trzyma się bardzo dobrze, ale już mu nie ufamy…” -dodaje.
„Cała naprawa zajęła nam kolejne pół godziny. Inne auta rajdowe pytały czy pomóc, ale dziękowaliśmy – „small accident, no problem”. Ruszyliśmy po naprawie doraźnej dalej – do obozu było jeszcze 80 kilometrów i marne szanse na dotarcie przed zmierzchem. Właściwie to byłem pewien że będziemy się błąkać po ciemku po tej wielkiej, koszmarnej kamienisto-piaszczysto-wiejakiej pustyni. I tak się stało. Droga zmieniała się co kilka kilometrów – raz wielkie kamory, raz piaszczyste pasy, raz coś względnie płaskiego. Cztery bite godziny jechaliśmy, z czego ostatnie półtorej w ciemności. Nie mogliśmy jechać zbyt blisko. Mieliśmy tylko jeden reflektor, do tego świecący w ziemię i musieliśmy używać dachowej elektrowni, a ta z kolei oślepiała Latający Dywan, który jechał jako pierwszy.”
„Nawigacja azymutowa w OSMand dawała radę, ale nawet ona nie wie o każdym kamieniu czy piaszczystej łasze. Zdarzały się objazdy dosłownie co chwilę. Taka trasa to koszmar dla kierowcy i pilota. Do obozu dotarliśmy, runda honorowa dookoła, zasłużone brawa ;-) Rozstawiliśmy nasze hamaki. Hamaki dostarczył kolejny sponsor – polski producent tychże – sam LESOVIK. Całość, czyli stelaże, plus hamaki zrobiły szał – schodziły się inne załogi i robiły zdjęcia naszego patentu. Trzeci hamak zajął zgodnie z planem Roju i w ten sposób stracił swoje hamakowe dziewictwo – śpiąc w nim na Saharze i patrząc na gwiazdy – wstał zachwycony. Ja mu sam zazdroszczę ;-) Potem integracja z innymi załogami, jedzenie i spacer na szczyt wydmy. Takich bowiem gwiazd jak na Saharze – nie da się zobaczyć chyba nigdzie. Widać całą Drogę Mleczną jak na dłoni… Idealne warunki do obserwacji nieba. Tylko ten dojazd…” – kończy relację Piotr Biegała.
Linki do wszystkich części niezwykłych opowieści o wyprawie do Afryki:
  • Część 1: Jak przygotować Citroëna BX to rajdu Budapeszt Bamako? Wywiad z Piotrem Biegałą.
  • Część 2: Trasa rajdu Budapeszt Bamako – Citroënami jadą w nim dwie polskie załogi.
  • Część 3: Ruszył Rajd Budapeszt Bamako. Citroëny BX i Xantia wśród uczestników.
  • Część 4: Budapeszt Bamako – nasze ekipy dojechały do Almerii, ale z przygodami.
  • Część 5: Citroëny BX 4×4 z Polski w rajdzie Budapeszt – Bamako. Ekipy są w Almerii.
  • Część 6: Citroëny BX 4×4 z rajdu Budapeszt – Bamako 2024 już na afrykańskiej ziemi.
  • Część 7: Citroëny BX 4×4 na skraju Sahary. Rajd Budapeszt – Bamako.
  • Część 8: Citroënami BX 4×4 przez największą pustynię świata i pierwsze uszkodzenia auta. Rajd Budapeszt – Bamako.
  • Część 9: Dwa Citroëny BX 4×4 na Saharze i kolejne kłopoty na trasie Erg Chigaga – Assa. Rajd Budapeszt – Bamako.
  • Część 10: Dwa Citroëny BX 4×4 na wybrzeżu Atlantyku. Trwa rajd Budapeszt – Bamako 2024.
  • Część 11: Citroëny BX 4×4 w Afryce coraz bliżej mety. Rajd Budapeszt – Bamako 2024.
  • Część 12: Dwa Citroëny BX 4×4 z Polski są w Mauretanii. Najbardziej męczący dzień z… biurokracją. Rajd Budapeszt – Bamako 2024.
  • Część 13: Citroënami BX 4×4 po Afryce. Mamy duży problem. Trwa Rajd Budapeszt – Bamako 2024.
  • Część 14: Citroëny BX 4×4 jadą dalej. Udało się usunąć usterkę! Trwa Rajd Budapeszt – Bamako 2024.
  • Część 15: Citroënem BX 4×4 przez Senegal, oba samochody jadą. Jak wygląda guziec? Relacja z Rajdu Budapeszt – Bamako 2024.
  • Część 16: Citroëny BX 4×4 na granicy z Gwineą i 47 stopni. Rajd Budapeszt – Bamako 2024.
  • Część 17: W drodze do Sierra Leone. Citroënami BX 4×4 po Afryce czyli rajd Budapeszt – Bamako 2024.
  • Citroën BX 4×4 i drogi jak z koszmaru w Gwinei: „100 km jedziesz 3-4h”. Rajd Budapeszt – Bamako 2024. Część 18
  • Citroënami BX 4×4 po Afryce. W końcu w Sierra Leone. Rajd Budapeszt – Bamako 2024. Część 19
  • Citroëny BX 4×4 z Polski na mecie rajdu Budapeszt – Bamako 2024 w Sierra Leone. Część 20 – finał

Chcecie poczuć klimat tej wyprawy?

Książkę autorstwa Piotra Biegały z kronikarskim zapisem wyprawy z 2016 roku Żukiem pobierzecie w formie ebooka lub znakomitego audiobooka na stronie Lezuk.pl.

Masz Instagram? Zobacz relację oczami obu ekip:

Relacje z podróży możecie obserwować między innymi na Instagramie Grzmiącego Rydwanu oraz Polskiego Przewodnika w Szkocji.


google news Wiadomości
google preferowane Wiadomości

Francuskie samochody

Olej do silnika 1.2 PureTech

Akcja Lucim

Citroën

Peugeot

Stellantis

Renault

Dacia

Alpine

Używany samochód od pierwszego właściciela?
Sprawdź najnowsze ogłoszenia

Zapisz się na nasz newsletter teraz!


trzy razy w tygodniu, wprost do Twojej skrzynki

Galeria

citroen bx 4x4 na saharze 4 scaled Wiadomościcitroen bx 4x4 na saharze 2 scaled Wiadomościcitroen bx 4x4 na saharze 3 scaled Wiadomościcitroen bx 4x4 na saharze 1 scaled Wiadomościnocleg na pustyni Wiadomościcitroen bx przygoda Wiadomości
5 1 głos
Ocena artykułu
Tagi: CitroenrajdAfrykaBXBudapeszt - Bamako
Udostepnij101Tweet63Udostepnij18
Małgorzata Kozikowska

Małgorzata Kozikowska

Zastępca redaktora naczelnego. Autorka artykułów, testów, relacji z wydarzeń motoryzacyjnych, poszukiwaczka ciekawostek. Miłośniczka podróży a w szczególności wędrówek górskich.

Subskrybuj
Powiadom o
guest
guest
0 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Komentarze inline
Zobacz wszystkie komentarze

Popularne teraz

  • Citroen, Xavier Chardon

    Szef Citroëna: „Nie znam ani jednego klienta, który kupuje Stellantis”

    14108 udostępnienia
    Udostepnij 5643 Tweet 3527
  • Anglicy zachwyceni nowym Citroënem C5 Aircross. SUV, który „likwiduje dziury w jezdni”

    928 udostępnienia
    Udostepnij 371 Tweet 232
  • Stellantis zmienia kurs, znowu liczą się wolumeny sprzedaży a nie marża

    774 udostępnienia
    Udostepnij 310 Tweet 194
  • Niepewna przyszłość 14 marek Stellantis. Kto przetrwa, a kto jest balastem?

    485 udostępnienia
    Udostepnij 194 Tweet 121

Testy samochodów

Renault 4 E-Tech
Wiadomości

Test: Renault 4 E-Tech na polskich drogach. Czy wciąż jest jak jeansy? Pierwsza jazda, wrażenia, opinia

autor Małgorzata Kozikowska
2025-06-11
big Wiadomości
Testy

Test: Dacia Duster 1.5 dCi 110 KM 2011 – najtańszy SUV. Opinie, zalety, wady, plusy i minusy

autor Krzysztof Gregorczyk
2011-07-15
Czy warto kupić samochód elektryczny? Tydzień z Renault ZOE w wielkim mieście - cz.2 
Testy

Test: Czy warto kupić samochód elektryczny? Tydzień z Renault ZOE w wielkim mieście – cz.2. Opinie, wady, zalety, plusy, minusy, spalanie.

autor Małgorzata Kozikowska
2018-09-21
Nowy Citroen Berlingo
Citroen - testy i opinie

Test: Citroën Berlingo 1.5 blueHDi: 1500 km po mieście, w trasie i w wyścigu z czasem. Opinie, wady, zalety, plusy, minusy, spalanie.

autor Małgorzata Kozikowska
2018-12-21
Dacia Jogger
Wiadomości

Test: Dacia Jogger 1.0 LPG 100 KM na długim dystansie. Na liczniku ponad 90.000 km (trwałość, koszty, problemy, opinia)

autor Małgorzata Kozikowska
2025-11-01

Najnowsze komentarze

  • Marcin Cz - 2035, rok, w którym samochód miał zniknąć. Tymczasem znika plan na jego likwidację
  • Slawo - 2035, rok, w którym samochód miał zniknąć. Tymczasem znika plan na jego likwidację
  • C5x7 - Promocja na samochody Leapmotor w Stellantis. Z dopłatami już od 44 tysięcy zł
  • Marcin Cz - 2035, rok, w którym samochód miał zniknąć. Tymczasem znika plan na jego likwidację
  • Marcin Cz - 2035, rok, w którym samochód miał zniknąć. Tymczasem znika plan na jego likwidację
  • Robso - 2035, rok, w którym samochód miał zniknąć. Tymczasem znika plan na jego likwidację
  • Anonimowo - Fiat i Dante Giacosa – człowiek, który nauczył Włochów jeździć

Zobacz też

Francuskie samochody produkowane w Australii – mało znana historia marek Citroën, Peugeot i Renault

Stronniczy przegląd prasy: ”Auto-Świat” nr 11/2006

Nowa inwestycja Stellantis we Włoszech (Cassino) pod kątem dużych samochodów elektrycznych o zasięgu 800 km

  • Reklama
  • Redakcja
  • Kontakt
  • Współpraca
  • Organizujesz zlot?

Francuskie samochody
Francuskie.pl.pl - Dziennik Motoryzacyjny. Piszemy o markach Alpine | Citroen | Dacia | DS Automobiles | Fiat | Jeep | Nissan | Opel | Peugeot | PSA | Renault | Stellantis. Copyright © 2004 - 2024 Francuskie.pl. wydawca LiveLink sp.z o.o. Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie części lub całości bez zgody wydawcy zabronione.
Kontakt w sprawie reklamy: [email protected]
Kontakt z redakcją: [email protected]

Witam ponownie!

Zaloguj się

Zapomniane hasło?

Odzyskaj hasło

Wpisz nazwę użytkownika lub adres by uzyskać hasło

Zaloguj się
Brak wyników
temu
  • Reklama
  • Wiadomości
    • Renault
    • Citroen
    • Peugeot
    • Różne
    • Opel
    • DS Automobiles
    • Stellantis
    • Dacia
  • Testy
    • Alpine – testy i opinie
    • Citroen – testy i opinie
    • Dacia – testy i opinie
    • DS – testy i opinie
    • Peugeot – testy i opinie
    • Opel – testy i opinie
    • Renault – testy i opinie
    • Stellantis – testy i opinie
  • Historia
    • Nieznane, niszowe, zapomniane
    • Artykuły o historii i motoryzacji
    • Historia Citroena
    • Historia Peugeot
  • Wyprawy
    • Australia
    • Brazylia
    • Europa
    • Indie
    • Krym
    • Nowa Zelandia
    • Rumunia Dacią Duster
    • Turcja
  • Używane
  • Przegląd Prasy
wpDiscuz
0
0
Skomentuj, podziel się swoją opiniąx
()
x
| Odpowiedz