Dwa Citroëny BX 4×4 z Polski biorą udział w ostatnim prawdziwym rajdzie przygodowym czyli Budapeszt Bamako. Co się dzieje u wspieranych przez Francuskie.pl załóg?

Piotr Biegała, szef Grzmiącego Rydwanu, opisuje dla nas wyprawę:
„Dojechaliśmy do Al-Ujune (Laayaoune) zgodnie z planem tuż przed zachodem słońca, czyli 19:00. Hotel zarezerwowany okazał się całkiem niezły (i tani). Wrzuciliśmy nasze bagaże do pokoi i z rozkoszą zmyliśmy z siebie trzydniowy kurz. Potem szybki spacer do pralni – była już 20:30 – a tam mimo późnej pory – bez problemu oddaliśmy nasze brudne ciuchy, aby trzy godziny później mieć wszystko suche i wyprane, a do tego popakowane w foliowe torebki – prawie każdą koszulkę osobno!!! To zdecydowana przesada – widzimy codziennie jak po Saharze fruwają torebki, butelki pet i inne tworzywa sztuczne – zaśmiecona jest kosmicznie…

W czasie kiedy pranko się robiło – znaleźliśmy lokalną jadłodajnię – tak bardzo lokalną jak to tylko możliwe. Jedzenie było obłędne – świeże, smaczne, podane w krótkim czasie – raj na ziemi. W sumie to nie wiem co jedliśmy, zapewne kurczaka z grilla;-) Cała nasza szóstka najadła się po korek – za ok. 8 euro od osoby. Pozostało znaleźć deser, czyli sziszę. Koniec języka za przewodnika okazał się niezbędny – nie było to wcale łatwe – szisza bary nie rzucały się w oczy. Po kilkunastu minutach znaleźliśmy jednak pożądany przybytek i spokojnie zajęliśmy się odrabianiem zaległości w social mediach.

Reszta wieczoru to krótkie rozmowy i spać. Piotrek z Tomkiem wstali o 6 rano i wzięli się za Grzmiący Rydwan. Kiedy my podnieśliśmy się z łóżek i po śniadaniu poszliśmy ich zmienić aby i oni mogli zjeść – okazało się że już wszystko gotowe. W 2 godziny z hakiem zdjęli zderzak, wyciągnęli i wyprostowali to co się pogięło, znowu mamy dobrze ustawione światła, maska się zamyka, nic nie ociera o chłodnicę, koło nie trze o nadkole – prawie ideał.

Z obliczeń wynikało że najpóźniej o 15:00 musimy wyjechać do Dakhli, a do zrobienia jeszcze były drobiazgi typu manszeta półosi, spawanie tłumika w Latającym, dokupienie reflektora u nas. I tutaj mały sukces – bez problemu dostępny, ale za dwa dni. Zatem zamówiliśmy i odbierzemy w drodze powrotnej, więc Do Europy wrócimy bez ryzyka mandatu. Tutaj nie ma większego problemu z tym że jest zbity. Plastik z butelki go osłania i nie widać na pierwszy rzut oka problemu.

Z Laayaoune ruszyliśmy więc ok. 13:00 i spokojnie po doskonałej drodze jedziemy na biwak w Dakhli. Dzisiaj noc pod gwiazdami, a jutro będzie srogo – czeka nas pobudka o 5:00, godzina na ogarnięcie i ruszamy na granicę mauretańską. Trzymajcie kciuki…”
Linki do wszystkich części niezwykłych opowieści o wyprawie do Afryki:
- Część 1: Jak przygotować Citroëna BX to rajdu Budapeszt Bamako? Wywiad z Piotrem Biegałą.
- Część 2: Trasa rajdu Budapeszt Bamako – Citroënami jadą w nim dwie polskie załogi.
- Część 3: Ruszył Rajd Budapeszt Bamako. Citroëny BX i Xantia wśród uczestników.
- Część 4: Budapeszt Bamako – nasze ekipy dojechały do Almerii, ale z przygodami.
- Część 5: Citroëny BX 4×4 z Polski w rajdzie Budapeszt – Bamako. Ekipy są w Almerii.
- Część 6: Citroëny BX 4×4 z rajdu Budapeszt – Bamako 2024 już na afrykańskiej ziemi.
- Część 7: Citroëny BX 4×4 na skraju Sahary. Rajd Budapeszt – Bamako.
- Część 8: Citroënami BX 4×4 przez największą pustynię świata i pierwsze uszkodzenia auta. Rajd Budapeszt – Bamako.
- Część 9: Dwa Citroëny BX 4×4 na Saharze i kolejne kłopoty na trasie Erg Chigaga – Assa. Rajd Budapeszt – Bamako.
- Część 10: Dwa Citroëny BX 4×4 na wybrzeżu Atlantyku. Trwa rajd Budapeszt – Bamako 2024.
- Część 11: Citroëny BX 4×4 w Afryce coraz bliżej mety. Rajd Budapeszt – Bamako 2024.
- Część 12: Dwa Citroëny BX 4×4 z Polski są w Mauretanii. Najbardziej męczący dzień z… biurokracją. Rajd Budapeszt – Bamako 2024.
- Część 13: Citroënami BX 4×4 po Afryce. Mamy duży problem. Trwa Rajd Budapeszt – Bamako 2024.
- Część 14: Citroëny BX 4×4 jadą dalej. Udało się usunąć usterkę! Trwa Rajd Budapeszt – Bamako 2024.
- Część 15: Citroënem BX 4×4 przez Senegal, oba samochody jadą. Jak wygląda guziec? Relacja z Rajdu Budapeszt – Bamako 2024.
- Część 16: Citroëny BX 4×4 na granicy z Gwineą i 47 stopni. Rajd Budapeszt – Bamako 2024.
- Część 17: W drodze do Sierra Leone. Citroënami BX 4×4 po Afryce czyli rajd Budapeszt – Bamako 2024.
- Citroën BX 4×4 i drogi jak z koszmaru w Gwinei: „100 km jedziesz 3-4h”. Rajd Budapeszt – Bamako 2024. Część 18
- Citroënami BX 4×4 po Afryce. W końcu w Sierra Leone. Rajd Budapeszt – Bamako 2024. Część 19
- Citroëny BX 4×4 z Polski na mecie rajdu Budapeszt – Bamako 2024 w Sierra Leone. Część 20 – finał
Chcecie poczuć klimat tej wyprawy?
Książkę autorstwa Piotra Biegały z kronikarskim zapisem wyprawy z 2016 roku Żukiem pobierzecie w formie ebooka lub znakomitego audiobooka na stronie Lezuk.pl.
Masz Instagram? Zobacz relację oczami obu ekip:
Relacje z podróży możecie obserwować między innymi na Instagramie Grzmiącego Rydwanu oraz Polskiego Przewodnika w Szkocji.
FRANCUSKIE.PL W GOOGLE
Chcesz widzieć nas częściej?
Dodaj Francuskie.pl do preferowanych źródeł.
Dodaj w Google →












